reklama

Holandia

Ania, a nie chcesz zarezerwowac biletow bezposrednio przez strone wizzair?
A co do biletow dla niemowlat, to tylko "teoretycznie" sa darmowe. Jest za nich stala oplata 12 euro w 1 strone..
 
reklama
Sencilla!

Pewnie że chce ale w tym temacie to ja jestem.... jak kret!:angry::rofl2:
Nic nie wiedzę, nic nie słyszę...Dajcie jakieś namiary i instrukcje...:tak:
Jak tak pomysleć to faktycznie 25 e to pewnie te opłaty lotniskowe...
Czekam na info...
 
bry wieczór

wczoraj cos nagrzebałam w ustawieniach i zamiast 80 postów na strone pokazuje mi sie ino 20, a ja jak ten łoś cały dzień odswiezam stronke i cały czas pokazuje mi sie ostatni post mamy Zosi... i se mysle co one dziś strajkują i nic nie piszą... dopiero teraz spojrzałam na numery stronek i widze nastepną...

jezyk holendeski... ciezki orzech do zgryzienia... posługuje sie tym jezykiem jesli musze, po 3 latach szkoły moge stwierdzić ze znam go wystarczjaco aby sie dogadac, przeczytac gazete, napisac krotki list czy proste pisemko... i gdybym sie do niego przemogła poslugiwałabym sie nim na codzień ale nie podoba mi sie ten jezyk i wygodniej mi dogadywac sie z mezem po angielsku...

Sencilla wpisalam sobie w Routeplanner twoją miescowsc (niestety jeszcze sie nie orientuje w holenderskiej topgrafii) i pokazalo mi ze mam do Ciebie 57 km czyli całkiem znosnie... jak juz wroce do domu to chetnie przedstawie Twojej Antosi mojego Antka :-)
 
aniahaven, ja rowniez zamawialam bilet bezposrednio przez internet i placilam karta kredytowa... wejdz na www.wizzair.com nastepnie booking online itd... ja latam akurat z Dortmundu... z mojego miejsca zamieszkania mam tam blizej niz do Eindhoven... wylatywalam pod koniec czerwca i placilam za jedna osobe (z dzieckiem) w obie strony okolo 115e i faktycznie sa rowniez oplaty za dziecko do 2 lat, cos okolo 25e... :tak: kolezanka natomiast leciala w lipcu z Eindhoven i placila za siebie i dziecko w obie strony cos okolo 40e... naprawde grosze... :tak:
powodzenia... :-)
 
ja z moim jezykiem holenderskim raczej tez nie mam problemow... zdarza sie, ze jakiegos wyrazu czasem nie zrozumie, ale ogolnie jest ok... zarowno w mowie jak i pismie... rowniez chodzilam do szkoly... przez dwa lata... tez nie palam do niego wielka sympatia... :sorry2: ale z pewnoscia bardziej podoba mi sie niz niemiecki... :tak:
a do swojego meza mowie roznie, czasem po holendersku a czasem po angielsku... ale on na moj angielski odpowiada i tak holenderskim... :crazy:
sencilla, jak bylo dzisiaj w kinderboerderij? ja rowniez chce sie tam w tym miesiacu wybrac... :tak:
 
a orientujecie sie moze czy lata coś z Amsterdamu na Gdańsk???

magadalena ja nie zdawałam bo mi to do niczego nie było potrzebne... na 3 roku tej mojej szkoły nauczyciele mowili ze z staatsexamen NT2 nie powinnismy miec problemow bo poziom znajomosci jezyka był juz wyzszy i faktycznie wszyscy co poszli to zdali i mowili, że było prosciutko... wiekszosc z mojej klasy co poszli na egazmin potrzebowali papieka bo starali sie o obywatelstwo, albo byli zmuszeni odgornie czyli ci z poza UE co musza to zaliczyć aby został im przedłuzony pobyt...

a teraz grzecznie odmaszruję już do wyrka

DOBRANOC
 
reklama
twiggles - ja rowniez zdawalam ten egzamin wlasciwie tylko po to, zebym miala mozliwosc starania sie o obywatelstwo... chociaz z tego co wiem, to rowniez chcac pojsc na uniwersytet nalezy miec ten egzamin zaliczony... a ze slyszenia wiem, ze niby moze pomoc w znalezieniu lepszej pracy... :baffled: jezeli chodzi o trudnosc to wedlug mnie nie byl trudny, ale do najlatwiejszych tez nie nalezal... z pewnoscia wybierajac sie na niego trzeba mowic i pisac w miare dobrze po holendersku, a takze znac gramatyke... oraz potrafic zrozumiec czytany tekst... ja np. na czesci egzaminu z lezen mialam teksty o fazach snu, psychologii, medycynie itp... dla mnie wlasnie czesc z "lezen" wydala sie troche skomplikowana... :dry:

a do jakiej szkoly Ty chodzilas? jesli mozna wiedziec?


ok, a teraz uciekam spac...
dobranoc dziewczynki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry