No pustki że hoho....każda mamuśka na spacerku aby złapać ostatnie promienie słońca

A ja kochane melduję że nie zginęłam....dziś mój ostatni dzień pilnowania córki sąsiadki....ale i tak nie mam nic czasu na Was, bo w niedzielę wyprawiamy urodzinki Amelki i więc przygotowania pełną gębą

.....staram się jedynie Was podczytywa aby być na bierząco z wydarzeniami a od następnego tygodnia wracam do aktywności forumowej

Wszystkim zchorowanym dużo zdrówka życzę, a pozostałej reszcie tego czego sobie zażyczą.
I melduję że u Poli30 wsyzstko dobrze, jest poprostu zapracowana, Majeczka równiez ma się dobrze więc no worry ;-)
Marita- buziaki dla Ciebie za ten pomysł z high tea, bardzo spodobał się mnie i mężusiowi
Buziaczki i do odezwu w następnym tygodniu.