• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ile moze trwac katar u 6 m. niemowlaka?

eMa87

Fanka BB :)
Pomocy. Od tygodnia mój synek troszkę choruje. Zaczęło się od stanu podgoraczkowego (kilka dni) katar i lekki katar. Po kilku dniach poszłam do lekarza. Po zbadaniu i osluchaniu lekarka stwierdziła że to przeziębienie. Przepisala krople na katar na recepte. Stan gorączkowo ustąpił. Za to katar od 2 dni mam wrażenie ze jest gorszy. Juz robie wszystko: obnizona temp, nawilzanie, masc aromateryczna, sol fizjologiczna, podniesiony materacyk. Najgorzej w nocy druga noc nie przespana. Ile może trwać ten katar??? Mały wrócił do żłobka (tak zalecila lekarka jak byla temp ok) tylko poprosiłam żeby z nim nie wychodziły. .
 
reklama
Rozwiązanie
A ja na zakończenie powiem jeszcze, że musicie mieć naprawdę wspaniałe dzieci, bo naprawdę chcialabym sobie pospac, mieć luz żeby w końcu doba nie wydawała mi się za krótka, pozalatwiac sobie spokojnie sprawy a nie dzieci krzyczą nad głową i wreszcie wypić kawę nie w pośpiechu i na stojąco☺ żeby nie było nie pije do żadnej z Was,to żart chociaż tak wygląda mój dzień☺ nie zazdroscmy wszystko ma swoje plusy i minusy a i dzieci są różne☺ żyjmy po swojemu co już wielokrotnie napisałam☺
reklama
Mój synek ma 8 miesięcy i katar miał już 4 razy i chyba znowu coś go łapie :/ Ciągle ktoś kicha, prycha i on tak szybko go łapie.. :( Tak się biedny męczy.
Nam za każdym razem pomagają inhalacje z soli morskiej, odciaganie kataru, psikanie wodą morską i spacery :)
 
Bo podziwiam Cię za to, jakim traumatyczmym przeżyciem było dla Ciebie siedzenie w domu z własnym dzieckiem przez pół roku.
Nie powiedziałam ze traumatycznym. :) absolutnie nie, ale zdecydowanie nie czuje się powołana tylko do zmieniania pieluch, gotowania i sprzątania :) po roku moim zdaniem to wystarczający czad jaki poświęciłam na to żeby być tylko dla niego.
 
reklama
Nie powiedziałam ze traumatycznym. :) absolutnie nie, ale zdecydowanie nie czuje się powołana tylko do zmieniania pieluch, gotowania i sprzątania :) po roku moim zdaniem to wystarczający czad jaki poświęciłam na to żeby być tylko dla niego.
Na prawdę Cię podziwiam, w rodzinie miałam podobny przypadek jak twój. Dziecko obecnie na 5 lat już, mama nie ma czasu bo trzeba pracować. Dziecko patrząc z boku jest taką kaleka uczuciowa. Nie lubi być przytulny, nie lubi być calowany, nic nie lubi jest aspoleczny. Moj dwuletni syn przychodzi przytula się całuje bryka, to K. tylko się pyta babciu a co ciocia z kubusiem robi. Przykre ale prawdziwe.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry