Nadia bardzo mi się podoba. choć jak dla mnie bardzo ukraińskie ale śliczne :-) mi się podobają imiona proste typu Marek, Adrian... do dziewczynki to nawet nie wiem jakie bym chciała - mąż by chciał mieć córkę Natalie, a ja takiego imienia nie chce dać. on znowu nie chce dać ani Marek, ani Adrian chłopcu więc musimy iść na jakiś kompromis i wymyślić coś co będzie nam obu odpowiadało :-)
mendy podłe
, bo chce mi się Zosieńki w domku a nie Oleńki. no a tu teściowa że Zosia to miała na imię zmarła siostra teścia, a po zmarłych najbliższych się nie daje
, my z mężem, że jak się nie daje to już nam imiona się skończyły, bo nie ma chyba takiego imienia, komu by się z tego świata nie zeszło, a lubimy tradycyjne, no i chyba zostaniemy przy swoim
tak sobie myślę, czy teściowa nie zaczęła zazdrościć, że imiona trafiają się takie jak w rodzinie teścia a nie jej. ech chore... :-(
Ja chce jakoś krótko i mięciutko bo mam obcobrzmiace, trudne nazwisko więc nie chcę żeby wszystko do kupy brzmiało jak karabin maszynowy:-(
:-(.