reklama

imiona dla naszych pociech;-)

A mnie dzis sasiadka w sklepie zaczepiła i pyta sie czy wiem juz jaka płeć i jakie imię. Wiec mówi Samuel. A ona oczy na mnie i sie pyta czy mój M jest katolikiem(bo ona to taka koscielna itp) wiec ja do niej Katolizm nie ma tu nic do mówienia a jeżeli chce wiedziec i gdyby dobrze Biblie czytała to Samuel miał na imie jeden z proroków:-p Zmieszana zaraz dodała ze ona lubi takie twarde typu. Szymon itp. Ja mówie każdy ma swoje gusta i nikomu do tego:-p
 
reklama
A my nikomu po za BB oczywiście nie zdradziliśmy imienia -pytają się wszyscy co będzie to mówię że dziewczynka, ale imię mowię , że my mamy swoj typ ale reszta dowie się jak już bedzie dziecko na świecie- tak samo bylo z Karoliną :tak::tak:

6c8ac34a9d.png


2ff2fcf6e9.png


888f779fe9.png
 
Akurat ja mam teścia bardzo fajnego, ale teściową...:szok::szok::szok: Niestety - w początkowym etapie menopauzy, jest źle a wiem, że będzie jeszcze gorzej. Wiecznie na coś obrażona:baffled: Nikt nie wie o co jej chodzi:baffled:


Przeszłam to z moją mamą i było znośnie, ale z nią nie dam psychicznie chyba rady:baffled::baffled::baffled:
 
A ja mam pecha ani teść ani teściowa nie są zbyt fajni tzn teść straszny nerwus i despota ( nie chciałabym z nim mieszkać w jednym domu:no::no: ) a teściowa też jakaś niedzisiejsza strasznie podporządkowana ojcu i taka trochę nieszczera..


Ale cale szczęście mieszkamy daleko od siebie:-D:-D

6c8ac34a9d.png


2ff2fcf6e9.png


888f779fe9.png
 
Mojego chlopaka mama jest super,poprostu babka niesamowita.Ojciec jest taki nerwus wlasnie i nie mogli z Wojtkiem kiedys zabardzo sie dogadac,ale teraz jest ok:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry