Pewnie większość z Was już się zastanawia nad imieniem dla maleństwa. My również
Codzienie padają jakieś propozycje. Jak mnie się podoba to mężowi nie, jak on coś zaproponuje to znowu ja kręcę nosem. Wy też macie takie dylematy?? Z pierwszym dzieckiem nie było takiego problemu. Miała być Martynka i jest
Na chłopca nie było zbytnio koncepcji i od biedy miał być Aleksander. Teraz wymyśliłam Elenkę, ale mężowi się nie podba. W końcu jakoś wspólnie ustaliliśmy, że dziewczynka będzie Antonina, a chłopiec Wiktor. A mnie dalej podoba się bardziej Elenka....
Teraz jeśli będzie chłopak to Mateusz Stanisław. Dla dziewczynki po raz kolejny nie mamy
Inna sprawa, że jak będzie dziewczynka to na drugie będzie miała po którejś babci (losujemy kostką