reklama

In vitro 2024 - refundacja

Dziewczyny a w waszych klinikach też dostałyście informacje, że wizyta kolejna po punkcji już potencjalnie przygotowująca na transfer może być płatna, jeśli się ostatecznie nie podpisze oświadczenia bo np trzeba będzie poczekać jeszcze jeden cykl z jakiegoś powodu? Właśnie jak się dzisiaj umawialiśmy to pani w recepcji nas o tym poinformowała 🤔
Ja miałam wizytę , monitoring i zlecił mi kolejny monitoring i za nic nie płaciłam, tak samo nie mam pewności czy transfer będzie mógł się odbyć w tym cyklu, ale nikt nic nie wspominał o płaceniu.
 
reklama
A macie jakieś badania zrobione? Czy wszystkie wymagane będziecie robić w programie? Masz USG piersi, cytologie itp? Bo jedynie co, to może was przytrzymać czas oczekiwania na wyniki badań. Ale przy dobrych wiatrach jak dla mnie to jest szansa się wyrobić :)
robiłam do IUI wszystko, ale pewnie to nie będzie już ważne...IUI miałam ostatnią w lutym
 
dlatego napisałam że zdarzają się egzemplarze wyjątkowe 🙂 wiadomo że nie wszystkie dzieci są takie same, ale przecież kiedyś wyrosną z tego i do końca życia nie będziecie siedzieć w domu 🙂

Np właśnie patrząc po moich znajomych to raczej wyjątkiem są te dzieci że tak powiem współpracujące. I potem większość ludzi ma zdziwko bo się naoglada tych słodkich obrazków i tego, że trzeba mieć pecha.

To nie pech, a natura. Nie zmienia to faktu, że może być ciężko. Szczególnie jak ktoś nie czuje się psychiczne gotowy. Przeszedł dluga droge itd. I z własnego doświadczeniami powiem, że może się skończyć tragicznie.

Nie powiem nigdy nikomu nie decyduj się na dzieci bo to p*ejebane. Nie miałabym ich aż 3 gdyby tak było ale przy rozterkach nie umiem też powiedzieć "idź w to"
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry