reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
To my tak samo też 3 procedury. Teraz walka o drugie dziecko. Tylko właśnie z młodym miałam ten wlew i wydaje mi się że w kolejnych próbach też warto by mieć. A do jakiejś klinki należysz ?! Ja invicta
Za granicą przy udanym transferze jak i przy wszystkich wcześniejszych rzadnych wlewów nie miałam baaa oni tam nawet nie dawali mi żadnych leków po transferze. Nawet progesteronu.

Jak ja ostatnio w Parensie mojej lekarce mówiłam po nieudanym transferze (pierwszym w Polsce), że beta znów zero to ona że najbardziej prawdopodobne jest to, że nie było implantacji bo zarodek był nieprawidłowy
 
Osz kurde ja miovelia pro zaczęłam od miesiąca używać. W przyszłym tygodniu transfer. No zobaczymy. Zauważyłam, że zakola na głowie zaczęły mi się włosami zapełniać a nic innego nie biorę
Miovelia pro sama w sobie nie jest zła przy staraniach, ale tu mówię o przedstawianiu jej jako złoty środek na udane ivf. Jedyny minus miovelii jest taki że zawiera połączenie syntetycznego z łatwo przyswajalnym kwasem foliowym i akurat ja z mutacją genu mthfr staram się unikac tej syntetycznej formy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry