reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

In vitro 2024 - refundacja

Powodzenia! Nie jest to łatwa droga, ale dzięki niej wiele z nas zostało/zostanie rodzicami i warto walczyć ❤️ kiedy zaczynacie? Robicie jakąś dodatkową diagnostyke przed stymulacją?
Właśnie, czym jest dodatkowa diagnostyka? Bo zrobiliśmy wszystkie te badania typu wymazy, choroby wirusowe zakaźne itp, mąż ma kariotyp, chromosom Y, mutacje CFTR, wiązanie kwasem hialuronowym, fragmentację DNA, plus te wszystkie hormonalne standardowe. U mnie kariotypu nie robiłam, ani KIRow, mam w miarę aktualne hormonalne, AMH, tam te popularne, drożność robiłam i to chyba tyle… w poniedziałek mam zacząć antykoncepcje przed stymulacja. Cos polecacie zrobic? Ja chętnie zrobie wszystko co sie da


Rozumiem, pewnie, jest sporo takich par i kliniki umieją to sensownie zorganizować. Trzymam kciuki w takim razie ♥️.
Noo Klinika jest bardzo fajna kontaktowa lekarz pod telefonem dobrze to koordynują i chyba dużo ludzi dojeżdża jak nie zza granicy to z miejscowości oddalonych i fajnie idą na rękę z terminami
 
reklama
Właśnie, czym jest dodatkowa diagnostyka? Bo zrobiliśmy wszystkie te badania typu wymazy, choroby wirusowe zakaźne itp, mąż ma kariotyp, chromosom Y, mutacje CFTR, wiązanie kwasem hialuronowym, fragmentację DNA, plus te wszystkie hormonalne standardowe. U mnie kariotypu nie robiłam, ani KIRow, mam w miarę aktualne hormonalne, AMH, tam te popularne, drożność robiłam i to chyba tyle… w poniedziałek mam zacząć antykoncepcje przed stymulacja. Cos polecacie zrobic? Ja chętnie zrobie wszystko co sie da



Noo Klinika jest bardzo fajna kontaktowa lekarz pod telefonem dobrze to koordynują i chyba dużo ludzi dojeżdża jak nie zza granicy to z miejscowości oddalonych i fajnie idą na rękę z terminami
Ok, czyli już jakąś diagnostykę macie za sobą, super. :) też wolałam zrobić więcej badań przed niż mniej, więc rozumiem jaknajbardziej podejście :D Ja jestem zdania że kariotypy u obojga partnerów powinny być obowiązkowe przed podejściem do ivf, więc polecam sobie też zrobić, bo pfu pfu nigdy nic nie wiadomo. Jeśli Twój lekarz prowadzący „akceptuje” immuno to też warto zrobić te kiry (u Ciebie) i od razu hlac u partnera, żeby wiedziec jakie leki wdrożyć dodatkowe do transferu. Robiłaś krzywą cukrową i insulinową? Sprawdzałaś poziomy żelaza/ferrytyny? Warto też zbadać się pod kątem mutacji mthfr i pai. Moja lekarka miała zasadę że zleca histeroskopie z biopsją przed pierwszym transferem, ale wiem że niektórzy lekarze dopiero po 2-3 nieudanych transferach idą w tą stronę - dobrze wiedzieć jakie podejście mają u Ciebie w klinice :)
 
Ok, czyli już jakąś diagnostykę macie za sobą, super. :) też wolałam zrobić więcej badań przed niż mniej, więc rozumiem jaknajbardziej podejście :D Ja jestem zdania że kariotypy u obojga partnerów powinny być obowiązkowe przed podejściem do ivf, więc polecam sobie też zrobić, bo pfu pfu nigdy nic nie wiadomo. Jeśli Twój lekarz prowadzący „akceptuje” immuno to też warto zrobić te kiry (u Ciebie) i od razu hlac u partnera, żeby wiedziec jakie leki wdrożyć dodatkowe do transferu. Robiłaś krzywą cukrową i insulinową? Sprawdzałaś poziomy żelaza/ferrytyny? Warto też zbadać się pod kątem mutacji mthfr i pai. Moja lekarka miała zasadę że zleca histeroskopie z biopsją przed pierwszym transferem, ale wiem że niektórzy lekarze dopiero po 2-3 nieudanych transferach idą w tą stronę - dobrze wiedzieć jakie podejście mają u Ciebie w klinice :)
Tak, robiłam krzyw cukrowa i insulinowa, wyszła insulinoopornosc ale zapomniałam wspomnieć, bo już biorę glucophage tak długo że zapomniałam haha. żelazo i ferrytyna też robiłam wszystko było oki. U mnie w klinice to lekarz wręcz jest wyluzowany i mówił że po co robić np HBA czy DFI tylko się zestresujemy 🤪 powiedziałam że ja już jestem wystarczająco zestresowana. To zrobię kariotyp i KIR w styczniu zanim zacznę stymulację w 4 tygodnie powinny być wyniki. Mutacje zapisze też spróbuję zbadać. Ja generalnie zbadałabym wszystko i chodzę badam draże i tylko pokazuje lekarzowi a on zapisuje wyniki, ale on jest jakiś optymistyczny, i wyluzowany. Nie wiem co sądzi o KIRach ale ja nie sądzę że to zaszkodzi, nie przyda się teraz to się przyda kiedy indziej, wynik się raczej nie zmieni. Myślę też że zrobię pakiet tarczycowy żeby mieć spokój ducha z TSH. To by wychodziło u mnie: kariotyp, KIR, powtórzę tarczycę, zobaczę mutacje mthfr i pai. Ja teraz przynajmniej znowu mam motywację.
 
Partnerowi na razie o HLAC chyba nie będę mówić 🫣 on jest załamany że po takiej suplementacji tak bardzo spadły mu wyniki nasienia więc on zamyka oczy i się modli o brak spadków przez najbliższe kilka tygodni
 
Tak, robiłam krzyw cukrowa i insulinowa, wyszła insulinoopornosc ale zapomniałam wspomnieć, bo już biorę glucophage tak długo że zapomniałam haha. żelazo i ferrytyna też robiłam wszystko było oki. U mnie w klinice to lekarz wręcz jest wyluzowany i mówił że po co robić np HBA czy DFI tylko się zestresujemy 🤪 powiedziałam że ja już jestem wystarczająco zestresowana. To zrobię kariotyp i KIR w styczniu zanim zacznę stymulację w 4 tygodnie powinny być wyniki. Mutacje zapisze też spróbuję zbadać. Ja generalnie zbadałabym wszystko i chodzę badam draże i tylko pokazuje lekarzowi a on zapisuje wyniki, ale on jest jakiś optymistyczny, i wyluzowany. Nie wiem co sądzi o KIRach ale ja nie sądzę że to zaszkodzi, nie przyda się teraz to się przyda kiedy indziej, wynik się raczej nie zmieni. Myślę też że zrobię pakiet tarczycowy żeby mieć spokój ducha z TSH. To by wychodziło u mnie: kariotyp, KIR, powtórzę tarczycę, zobaczę mutacje mthfr i pai. Ja teraz przynajmniej znowu mam motywację.
Przypominasz mi siebie sprzed dwóch lat :) też badałam wszystko co się da, drążyłam, odwiedzałam wszystkich możliwych specjalistów (fizjo urogin polecam się przejść jeśli nie byłaś), żeby tylko mieć poczucie że jesteśmy najbardziej przygotowani jak możemy przed przystąpieniem do IVF i „zmaksymalizować” szanse. I u nas też (głównie) czynnik męski i też mieliśmy w grudniu pierwszą IUI. I też niestety zadne suplementy, leki, ćwiczenia, diety nie polepszały wyników nasienia.
P.S - Kiry się nie zmieniają, więc rzeczywiście można je zrobić „na zaś”. :)
 
Przypominasz mi siebie sprzed dwóch lat :) też badałam wszystko co się da, drążyłam, odwiedzałam wszystkich możliwych specjalistów (fizjo urogin polecam się przejść jeśli nie byłaś), żeby tylko mieć poczucie że jesteśmy najbardziej przygotowani jak możemy przed przystąpieniem do IVF i „zmaksymalizować” szanse. I u nas też (głównie) czynnik męski i też mieliśmy w grudniu pierwszą IUI. I też niestety zadne suplementy, leki, ćwiczenia, diety nie polepszały wyników nasienia.
P.S - Kiry się nie zmieniają, więc rzeczywiście można je zrobić „na zaś”. :)
No właśnie - żadne suplementy leki ani nic.

Myśmy też odwiedzili wszystkich lekarzy świata łącznie z lekarzami online z jakichś super klinik w Warszawie…

Czy u was do in vitro mieliście jakąś specjalną selekcję nasienia? Jakieś PICSI, IMSI?
 
No właśnie - żadne suplementy leki ani nic.

Myśmy też odwiedzili wszystkich lekarzy świata łącznie z lekarzami online z jakichś super klinik w Warszawie…

Czy u was do in vitro mieliście jakąś specjalną selekcję nasienia? Jakieś PICSI, IMSI?
no niestety u nas tak samo było :(

Tak, mieliśmy zastosowane IMSI. Embriolodzy (wraz z lekarzem) podjeli decyzje jaką metodę najlepiej dobrać po zobaczeniu materiału. Na szczęście udało się im znaleźć 6 wojowników 🥹
 
no niestety u nas tak samo było :(

Tak, mieliśmy zastosowane IMSI. Embriolodzy (wraz z lekarzem) podjeli decyzje jaką metodę najlepiej dobrać po zobaczeniu materiału. Na szczęście udało się im znaleźć 6 wojowników 🥹
Cudownie! Ja czytałam że do wyboru mam też HBA-IMSI, dwuetapowa selekcja najpierw kwasem hialuronowym potem IMSI, i po prostu siedzę od kilku dni i patrzę na te wszystkie wyniki nasienia które spadają tak że aż mnie boli, i liczę jakie są szanse że znajdą coś co się nadaje no ale chat gpt twierdzi że muszą coś znaleźć i znajdą. Więc tego się trzymam, tak, wiem że chat gpt jest średnim doradcą ale czegoś się trzymam bo oszaleje 🫣 nie wiem w ogóle nie rozumiem czemu wszystko tak spadło, jest gorzej niż źle, niektóre parametry spadły 3 krotnie. Nie rozumiem tego i generalnie byłam obrażona i zszokowana lekko.
 
Cudownie! Ja czytałam że do wyboru mam też HBA-IMSI, dwuetapowa selekcja najpierw kwasem hialuronowym potem IMSI, i po prostu siedzę od kilku dni i patrzę na te wszystkie wyniki nasienia które spadają tak że aż mnie boli, i liczę jakie są szanse że znajdą coś co się nadaje no ale chat gpt twierdzi że muszą coś znaleźć i znajdą. Więc tego się trzymam, tak, wiem że chat gpt jest średnim doradcą ale czegoś się trzymam bo oszaleje 🫣 nie wiem w ogóle nie rozumiem czemu wszystko tak spadło, jest gorzej niż źle, niektóre parametry spadły 3 krotnie. Nie rozumiem tego i generalnie byłam obrażona i zszokowana lekko.
A mąż/ partner nie miał przypadkiem covida? Podobno po przebytej chorobie w ciągu 3 miesięcy wychodzą gorzej wyniki. U nas tak było. Pierwsze badanie dobre wyniki, za niecały rok kolejne i kiepskie. Lekarz w prost zapytał czy mąż nie był chory bo zauważył zależność i faktycznie, 1,5 miesiąca wcześniej chory.
 
reklama
A mąż/ partner nie miał przypadkiem covida? Podobno po przebytej chorobie w ciągu 3 miesięcy wychodzą gorzej wyniki. U nas tak było. Pierwsze badanie dobre wyniki, za niecały rok kolejne i kiepskie. Lekarz w prost zapytał czy mąż nie był chory bo zauważył zależność i faktycznie, 1,5 miesiąca wcześniej chory.
Dokładnie o tym samym gadaliśmy, te wyniki pierwsze były mocno słabe, teraz są słabe do potęgi i żeśmy się zastanawiali czy nie chorował bo coś gdzieś było po drodze ale testu na covid nie robił..
 
Do góry