Tak, robiłam krzyw cukrowa i insulinowa, wyszła insulinoopornosc ale zapomniałam wspomnieć, bo już biorę glucophage tak długo że zapomniałam haha. żelazo i ferrytyna też robiłam wszystko było oki. U mnie w klinice to lekarz wręcz jest wyluzowany i mówił że po co robić np HBA czy DFI tylko się zestresujemy

powiedziałam że ja już jestem wystarczająco zestresowana. To zrobię kariotyp i KIR w styczniu zanim zacznę stymulację w 4 tygodnie powinny być wyniki. Mutacje zapisze też spróbuję zbadać. Ja generalnie zbadałabym wszystko i chodzę badam draże i tylko pokazuje lekarzowi a on zapisuje wyniki, ale on jest jakiś optymistyczny, i wyluzowany. Nie wiem co sądzi o KIRach ale ja nie sądzę że to zaszkodzi, nie przyda się teraz to się przyda kiedy indziej, wynik się raczej nie zmieni. Myślę też że zrobię pakiet tarczycowy żeby mieć spokój ducha z TSH. To by wychodziło u mnie: kariotyp, KIR, powtórzę tarczycę, zobaczę mutacje mthfr i pai. Ja teraz przynajmniej znowu mam motywację.