reklama

INSEMINACJA 2022

reklama
Dziewczynki kochane , dziękuję za tyle słów wsparcia , że wierzycie we mnie , jest mi bardzo miło, obawy są ale jak ovitrelle mialam już i nigdy tak długo się nie trzymał, nie uwierzę dopóki nie zobaczę bety, a co do ivf , myślę że warto spróbować 3 razy iui i jak się nie uda to wtedy, szanse zawsze są, ja coś czuję podświadomie że coś z tego wyjdzie ale boję się porażki no trudno zycie , wszystkiego Dobrego na Święta, pamiętajcie jajeczko to Nowe Życie buziaki 😙😚😚😚😚
 
Ja mam dylemat czy szykować się na 2 podejście do UIU czy od razu do in vitro. Chociaż oczywiście nutka nadziei jest, że jednak uda się teraz.
Ja się poddałam po drugiej mentalnie, do trzeciej podeszłam tylko dzięki dziewczynom i zaispirowana ich sukcesami, trzecia wyglądała tak że mialam się poskarżyć na niepowodzenia i na lekarza I sprawdzić, okazało się że 10 dnia cyklu mialam już tak duży p3cherzyk i z lewego jajnika że od razu ovitrelle I nasteony dzień iui, nie można się poddawać!!!!
 
Ja mam dylemat czy szykować się na 2 podejście do UIU czy od razu do in vitro. Chociaż oczywiście nutka nadziei jest, że jednak uda się teraz.
Warto wziąć kilka rzeczy pod uwagę: co jest u Was problemem i skuteczność IUI w tym momencie, kwestia czasu, finansów... Powiedziałabym, że 2 to dobre rozwiązanie, bo np. można wykorzystać opcje owulacji z obu stron, a po jednej IUI tego nie sprawdzisz.
 
Boję się tego, że ja i mąż będziemy oceniani jak i nasze dzieci przez rodzinę , wiesz wiedzą, że mamy problemy z poczęciem, powiedzialam o 2 iui I tak tego żałowałam że szok !!! Teraz skłamałam, że byłam u lekarza I powiedział, że mamy się starać naturalnie . MUSIALAM SKLAMAC BO NIKT MNIE NIE ROZUMIE. Słyszę w kółko jestes młodziutka macie czas no ku*** *** Zero zrozumienia, serio dlatego tutaj na forum czuje się bezpiecznie bo Wy wiecie jaki to jest bol w sercu, jaką pustka. Ja już sobie powiedzialam zniosę każdy bol przygotowań , już i tak tyle zniosłam tyle pytań, leki , monitoringi , przygotowania do ivf też zniosę, nieważne jak będę się czuć, jak zostanę w miejscu i nic nie zrobię i odpuszczę a się nie uda , to będę zła na siebie że zrezygnowałam :)
Ja teściom i mamie też nie mówię o in vitro. Z kolei tacie i jego drugiej żonie jak najbardziej, bo wiem, że mnie wspierają cokolwiek bym nie postanowiła ;D Rozumiem Cię w 100%.
 
Zrobilam dzisiaj test 6 dni po ovitrelle I dalej pozytyw, testuję specjalnie zeby wiedzieć, w którym momencie będzie czysto. Dzisiaj 5 dni po iui boli mnie brzuch jak na okres I lewa pierś , ogólnie słabo się dzisiaj czuje , łapie mnie deprecha ....
Jestem z Tobą! Nie poddajemy się ;D Ja po 5 iui, w czwartek mam mieć okres i moje ciało to wie. Jutro idę na pierwszą rozmowę z nową Panią doktor i mam nadzieję, że zapiszę się do grupy typu "udane in vitro" czy coś w tym rodzaju ;D
 
Dziewczyny, mam takie pewnie dla niektórych głupie pytanie. Jak się liczy tydzień ciąży? Rozumiem że w przypadku naturalnego poczęcia pierwszy tydzień liczy się od pierwszego dnia ostatniej miesiączki. A w przypadku iui? Czy pierwszy tydzień zaczyna się od dnia inseminacji?
 
Dziewczynki jak mówiłam tak zrobiłam, 11 dni po ovitrelku jest krecha ale bladzioch , ale nie muszę rozbierać testu albo pod swiatlo widać ja i pojawiła się po 2 minutach myślicie że coś na rzeczy ? Nie mam więcej testów, są święta i nawet na betę nie pójdę 😅🤣 gorzej nie mogło być haha
Jeeeeju, dopiero teraz czytam! Poważnie! Cudownie! Trzymam mocno kciuki!!!
 
reklama
Ja też mam taka taktykę. Lepiej się miło zaskoczyć niż niemile rozczarować ;D
Witam wszystkie was po świętach. ;)
Mam nadzieję że brzuszki pełne.

Ja jutro idę na betę 12 dzien po IUI drugie 14 dnia i będę wiedziała na czym stoję. ;)
Testy negatywne ;P

Ale póki co mam o czym myśleć. Rozchorował się nam kot brytyjski noc nieprzespana. Tragedia dla nas. ;(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry