Witajcie!
Jesteśmy już w domu od dwóch dni i musicie mi wybaczyć, że niewiele się odzywam. Bardzo wszystkim Wam dziękujemy za gratulacje, pamięć i wsparcie. Narazie wszystko jest dla nas a szczególnie dla Olka nowością. Ja też muszę się jeszcze wiele nauczyć. Karmię piersią ;D i bardzo się z tego cieszę. Jak już bedziemy mieli ustalony plan dnia i trochę się zorganizujemy napewno będę pojawiać się częsciej. Teraz cieszę się, że Olek przesypia całe noce z przerwami na karmienie oczywiście a ja mam wystarczająco dużo pokarmu dla niego. Jestem jeszcze osłabiona bo podczas zabiegu straciłam ponad litr krwi i gdyby nie dobre wyniki sprzed porodu to pewnie w szpitalu byłabym dłużej. Staram się dużo spać a dużą wyręką jest dla mnie mama i oczywiście Adam. Spisuje się chłopak na piątkę. Jak tylko będą nowe zdjęcia napewno się pochwalimy. Pamiętajcie proszę o nas i jeszcze raz dziękujemy za wszystkie ciepłe słowa dla nas.
Jesteśmy bardzo szczęśliwą małą rodzinką!
Ola, Adam i mały Olek, który dziś skończył tydzień. ;D :-*