reklama

Jak długo się staramy?

reklama
dla mnie dzisiaj za wczesnie na lapanie, tzn brak celu dla plemniczków ::), ale ja bardzo chetnie!!
LANA i nie zapomnij o zalozeniu ochoczych czerwcówek ;D
 
hej, hej, hej.
Jest tu kto dziś? My z mężusiem staramy się prawie rok. Jak narazie bez skutku. W pon idę do gin. Coś się ze mną niedobrego dzieje. Ostatnio @ przyszła do mnie tydzień wcześniej, a zawsze miałam punktualnie jak w zegarku, trwała tylko trzy dni i była bardzo słaba, no a w dniu, gdy powinna przyjść miałam lekkie plamienie. No i idę do gin, muszę się przebadać, bo coś niedobrego się ze mną dzieje. Tak naprawdę chciałabym aby to była fasolka, ale nie chcę się zbytnio nastawiać, aby sie. nie rozczarować. Pozdrawiam wszystkie zafasolkowane jak i te wypatrujące fasolki.
 
wiitaj DODECZKA najlepiej jak pojdziesz do gin.i sie dowiesz co sie dziej,mam nadziej,ze twoje obawy beda tylko przemeczenie,w koncu staracie sie z mezem juz troche o dzidzi,mam nadziej ze bedzie to mila wiadomosc o fasolce,trzymm kciuki.
My z mezem starmy sie od 4 mies.ale nic sie nie dziej,oj czemu te starnia musza byc takie wykonczajace psychicznie,takie zycie nic nie przychodzi latwo,ale musimy miec najdziej i byc silne ;)
pozdraiam :D
 
Witajcie,
my tak naprawdę staramy się dopiero miesiąc, bo pierwsza ciąża była totalnym, a zarazem cudownym zaskoczeniem :) Niestety długo się nią nie nacieszyłam :(

Maxin78, fakt,starania są wykańczające psychicznie, ale za to jakie przyjemne :)



Pozdrawiam Was wszystkie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry