reklama

jak nauczyc dziecko wiecej pic?

reklama
Witam,

NIe wiem czy juz nie probowalas, moja siostra miala podobny problem ze swoim synem. Kupila kiedys dla siebie wode mineralna, z takim dziubkiem. Amadeusz jak sie okazalo pokochal ten dziubek i potrafil wyijac nawet litr wody. Minus - strasznie byl przytym mokry.
 
mela pisze:
k baw się z nią w karmienie i (przede wszystkim) pojenie misiów i lalek - niech zabawki będą zachwycone kubeczkiem i ciągle pragną więcej picia.

ja sama tez tak zaczynalam z moja natalka. natalka dlugo byla na piersi i zadna butelka ani kubek nie wchodzil w gre. probowalismy, probowalismy, ... az ktoregos dnia zalapala o co chodzi :) i tak jest do dzis :) mamy taki kubek niekapek z puchatkiem i z miarka ( wtedy widac ile dziecko wypija). natalka bardzo lubi "puchatka" :):):)
 
Moja corka nie chciala wcale pic.Bardzo dlugo poilam ja lyzeczka.Teraz nawet soczki musze dawac jej lyzka,bo inaczej wcale by ich nie pila.Ale inaczej jest z herbatka.Kiedy juz zaczela wiecej rozumiec dawalam jej butelke,by pila sama.I chwalilam,chwalilam,chwalilam...Teraz nie mam zz nia klopotow.Jedyny tylko minus:nie lubi pic z kubeczka,choc ma ich ze 6 zadnego nie lubi.Trudno.Moze nadejdzie kiedys ten dzien. :)
 
Anka też nie lubiła pić z kubeczka dopóki.. nie dałam jej kubka z małą ilością picia i pozwoliłam jej bawić się.. chodziła po całym domu i popijała po trochu.. oczywiscie dookoła było pełno porozlewanego soczku:D
teraz uwielbia pić i wypija ok. 2 litrów płynw dziennie - nie nadążam ze zmianą pieluszek :D
nauka przez zabawę to moje motto :D
 
reklama
moj Damianek(26miesięcy) też długo nie chciał pić, nawet z butelki. ja długo karmiłam piersią. pózniej stopniowo przechodzilismy przez wszytkie etapy: pił z łyżeczki, z kubka niekapka, a w tej chwili pije ze wszystkiego. najwiecej jednak wypija z takiej butelki z dziubkiem od wody mineralnej. wogole pije bardzo duzo wody. nawet w nocy. przynajmniej nie musze sie matwic o zęby:) tak wiec spokojnie, na pewno sie uda. powodzeni
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry