Ale ze mnie chwalipięta będzie teraz.
MOJA KASIA OD DWÓCH DNI SYGNALIZUJE POTRZEBĘ ZAŁATWIENIA SIE czyli "mama kupka!!!", "mama siku!!!"
Słuchajcie chodze dumna jak paw

co prawda zdarza sie i napewno sie jeszcze nie raz zdarzy ze moje dziecko nasika czy to w pieluchę czy w ubranko, ale jest to pierwszy wyraźny sygnał że zaczeła kumać o co w tym wszystkim chodzi
Duża zasługa tego forum i Was kochane koleżanki, cały czas myślałam ze robię źle trzymając jeszcze dziecko w pieluszkach, czy nie pilnujac bardziej kiedy chce sikać, wiele z Was pisało ze umieją wyłapać ten moment, ja zawsze go przegapiałam ;( i wydawała się mi że to ja jestem mama do kitu. No i niektóre sie chwaliły że ich dziecko juz przed drugimi urodzinami zaczeło wołać. Ale po przeczytaniu Waszych rad ze mam sobie odpuscić i poczekać, no i doczekałam sie cudu

jestem tak dumna z mojego dziecka. DZĘKUJĘ WAM KOCHANE MAMUSKI.
I faktycznie wszystkim zaczynającym edukacje nocnikową, nic na siłe, namawiać dzieci na jak najwczęsniejsze korzystanie z nocniczka, latać za nimi ze szmatą

, zmieniać ubranka, latem puszczać lub w domu bez pieluszek, a zobaczycie ze przyjdzie ten dzień kiedy dziecko przyjdzie do was i powie MAMA SIIIIIIIIIKUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam