Witam !!!
Zgadzam sie z Tobą aniaslu w jednym że wiek trzy latka to juz za późno na edukacje nocnikową, ja jestem zdania że dziecko między 2 a 3 rokiem powinno nauczyć sie już wołać że chce zalatwić swoje potrzeby.
Nie zgadzam sie z tym że wszystkiemu winne są papmpersy i że my siklaiśmy na tetrówkach tylko do półtora roku, ja nie chwaląć się mimo tetrówek doiłam do 2,5 roku życia, dokłądnie jak moja córka.
Owszem postęp cywilizacyjny mamy i go nie unikniemy. Wygodniej i taniej jest założyć pampersa niż tracić czas i na pranie i na suszenie i na prasowanie. Ale nie można zwalać wszystkiego na pampersy. Dużo też zalezy od samych mam, znam takie które od małego (około 6 miesiaca życia) sadzają dzieci na nocnik, jedne wołają szybciej a drugie i tak i tak SYGNALIZUJA potrzebe załatwienia sie wlasnie około drugiego roku życia.
Z tym co powiem może nie zgodzić sie dużo mam ale nie wydaje mi sie dobrym pomysłem tresowanie dziecka jak małego pieska (chociaż jest to często skuteczne), może dlatego że sama jestem niekonsekwentna i bałam sie że tylko zamieszam mojemu dziecku w głowie raz każąć jej robić w pieluchę a raz na nocnik, owszem moje dziecko wiedziało szybko co to jest nocnik i ubikacja, w wieku półtoraroku już załatwiała swoje potrzeby na nocnik, ale WOŁAĆ zaczeła dopiero miesiać temu.
UWażam że każde dziecko musi dorosnąć do tego, jedne szybciej drugie później, ważnym zadaniem mam jest umieć dostrzec ten moment czy to już.
Pomimo wszystkiego to Wy kochane mamy musicie podjąć decyzję co do rozpoczęcia tej trudnej sztuki, i do was nalezy wybór momentu i medoty, najważniejsze jest to żeby skończyła sie skutkiem - MAMA SIKUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!
Czego zycze wszystkim mamom i dzieciaczkom
