Cześć dziewczyny!!!
Troszkę mnie nie było...
U nas w miarę OK, tylko młoda coś się czasem zapomina i w nocy nie woła i popuszcza. Ale potem budzi się w nocy z krzykiem: MAMA!!! Jak przychodzę do niej to słyszę: Źnowu się polalam...(polałam)! No wysadzam ją na nocnik i robi dalej, ale często pościel już mokra, więc w nocy mam zmianę...
Ale wczoraj był sukces, bo zrobiła na normalną toaletę. Byliśmy w Zoo Safari i tam przed wejściem zawołała siusiu. Więc poleciałam z nią szybko i był sukces!:-)Ale się cieszyła. Poszła sama rączki nawet umyć (w miarę nisko umywalki były).
Troszkę mnie nie było...

U nas w miarę OK, tylko młoda coś się czasem zapomina i w nocy nie woła i popuszcza. Ale potem budzi się w nocy z krzykiem: MAMA!!! Jak przychodzę do niej to słyszę: Źnowu się polalam...(polałam)! No wysadzam ją na nocnik i robi dalej, ale często pościel już mokra, więc w nocy mam zmianę...
Ale wczoraj był sukces, bo zrobiła na normalną toaletę. Byliśmy w Zoo Safari i tam przed wejściem zawołała siusiu. Więc poleciałam z nią szybko i był sukces!:-)Ale się cieszyła. Poszła sama rączki nawet umyć (w miarę nisko umywalki były).

o 12.30 i wtedy była to wpadka. Dziwne, bo godzinę wcześniej sikał, chyba sie nie wysikał do końca. Więc po tej wpadce około 1-szej w nocy, patrzę a mój synuś o 4-tej z łózka wyłazi. Pytam się go, gdzie idzie, a on odpowiedział "siku zrobić". Wow
, to znaczy, że teraz sam zacznie juz wychodzić powoli, bo do tej pory wołał i ja go wyjmowałam z łóżka i sadzałąm na nocnik przy łóżku. Naprawdę tem mój mały synek stara się bardzo i przykro mu z powodu wpadek. Chce być duży.
. Czasem spać nie mogę.
