witam!
Moja córka skończyła dziś 4 miesiące Jest pogodnym dzieckiem- uśmiech nie schodzi jej z buźki. Mam jednak dylemat jeśli chodzi o jej zasypianie. Maja nie chce usnąć inaczej jak tylko z piersią w buziaku. Smoczka nie chce od "zawsze". Ostatnio pojawił się nowy "element" - kciuk, który ssie jak chce spać lub jest głodna. Niestety rzadko lub"prawie" nigdy zdarza się ,żeby z nim zasnęła (co też nie jest metodą, z przysłowiowego "deszczu pod rynnę"). Próbowałam kilka razy odłożyć ją do łóżeczka lub po prostu leżała ze mną na łóżku (bo śpi ze mną, karmię ją w nocy co 3 godziny), ale strasznie płacze prawie się"zanosi". Myślę sobie, że dzieci wyrastają z takich różnych dziwnych przyzwyczajeń, ale czy na pewno? Pozdrawiam i proszę doświadczone mamy o wypowiedź na ten temat. Dodam że Maja jest moim pierwszym dzieckiem, a ja nie jestem najmłodszą mamą mam 32 lata.:-)
Moja córka skończyła dziś 4 miesiące Jest pogodnym dzieckiem- uśmiech nie schodzi jej z buźki. Mam jednak dylemat jeśli chodzi o jej zasypianie. Maja nie chce usnąć inaczej jak tylko z piersią w buziaku. Smoczka nie chce od "zawsze". Ostatnio pojawił się nowy "element" - kciuk, który ssie jak chce spać lub jest głodna. Niestety rzadko lub"prawie" nigdy zdarza się ,żeby z nim zasnęła (co też nie jest metodą, z przysłowiowego "deszczu pod rynnę"). Próbowałam kilka razy odłożyć ją do łóżeczka lub po prostu leżała ze mną na łóżku (bo śpi ze mną, karmię ją w nocy co 3 godziny), ale strasznie płacze prawie się"zanosi". Myślę sobie, że dzieci wyrastają z takich różnych dziwnych przyzwyczajeń, ale czy na pewno? Pozdrawiam i proszę doświadczone mamy o wypowiedź na ten temat. Dodam że Maja jest moim pierwszym dzieckiem, a ja nie jestem najmłodszą mamą mam 32 lata.:-)
Jak narazie nie mam planu B poniewaz wszelkie smoczki sa przez nia odrzucane, kinga powiem Ci szczerze ze chyba nie za duzo mozna zrobic tym bardziej ze taki maluszek jak Twoj pragnie poczucia bliskosci, poki Ci to bardzo nie przeszkadza cieszylabym sie chwilami spedzonymi razem....
i niczego w buzi oprócz piersi nie tolerowała 
) jak przysypiała a teraz po kilku dniach odkąd załapała smoka to odkłądam ja do łóżeczka, daję jej moją koszulę nocną, ona sie wtula, szuka piersi i jej daje smoka i zasypia bez kwęknięcia sama w ciągu kilku minut