reklama

jak radzicie sobie ze zmeczeniem i niemozliwoscia snu??

Temat na forum 'Spanie' rozpoczęty przez netgirl, 20 Kwiecień 2008.

  1. netgirl

    netgirl AapMeriJaanLijiyea..

    witam, jak radzicie/ radziliscie sobie z nuzacym zmeczeniem?? przez pierwszy tydzen po porodzie bylam zachwycona, karmienia co 3 godziny, sen miedzy karmieniami mi wystarczal zupelnie, jakies 3-4 sesje i bylam wypoczeta. od soboty tragedia.. a wczoraj.. od wczoraj karmie tylko piersia( wczesniej musialam podawac butle) i mala spi srednio godzinke, gora 2 i ciagnie z 10-20 minut, pol godziny nie mija i znowu glodna... (mam mleko jak cos) i zmeczenie jest tak potworne ze niemal ze dwa razy zasnelam karmiac ja.....jak placze to po prostu nie mam sily wstac... co robic??:baffled:
     
  2. agnieszka272

    agnieszka272 Zaangażowana w BB

    Netgirl, a czy Twoja córcia korzysta ze smoczka? Małe dzieci mają dużą potrzebę ssania i dlatego większość czasu chcą spędzać przy piersi. Mojego synka na początku przystawialam do piersi nawet co pół gdziny. Kiedy kupilam dla niego odpowiedni smoczek wszystko wrciło do normy (karmienie co 3-4 godziny). Do nocnego karmienia musisz się po prostu przyzwyczaić, potrwa to jeszcze kilka miesięcy. Staraj się dużo wypoczywać w dzień kiedy Twoja córcia śpi. Jeszce trochę potrwa nim przyzwyczaisz się do innego trybu życia. pozdrawiam serdecznie i życzę zdrówka:):):)
     
  3. reklama
  4. agnieszka72

    agnieszka72 Zaciekawiona BB

    popieram Agnieszke:) sprobuj smoczka, bo to prawda ze maluch chcialby non stop ssac! smoczek to oszustwo ale niezle lekarstwo, moj ma 3 miesiace i dalej ma mieszane uczucia do smoczka:))) niby nie chce, wypycha jezykiem, ale jak juz zassie to koniec, nie do wyjecia. Teraz pomaga mu w zasnieciu no i staram sie smokiem wyeliminowac paluszki. Co do zmeczenia to mozna sie przyzwyczaic, ja po ok. tygodniu takiego rwanego snu mam straszny kryzys, a wtedy ide spac razem z malym czyli ok. 21 bo on mi juz przesypia 6 - 8 godzin w nocy i wtedy moge sie zregenerowac:) wczesniej staralam sie zdrzemnac w ciagu dnia i jakos starczalo.
    Z tym jego nocnym spaniem to podobno mam duzo szczescia, nieraz budzi sie dopiero ok. 5 nad ranem!!!
     
  5. Mada80

    Mada80 Fanka BB :)

    Na twoje problemy jest jedna rada:tak:spij kiedy maluszek spi,nie ma nic gorszego jak zmeczona,niezadowolona mama.A w nocy kiedy juz jestes strasznie zmeczona i nie masz siły wstawac to wez maluszka do siebie,ty sie wyspisz a on sie naje:happy:.Co do smoczka to rowniez polecam ci ta metode.Mnie sie malutka udało nauczyc dopiero jak miała 3miesiace ale dzieki temu zaczeła mniej jesc(nalezy do kluseczek:-)).
     
  6. MamaNastki

    MamaNastki Mamusie październikowe 07

    netgirl zgadzam sie z pozostalymi mamusiami:tak:,spij jak dzidzia spi bo zmeczona mama to przy okazji kolejny klopot.Moja jak byla taka malusia to raczej spala wlasnie po 5-6 godzin ale jak byly dni gdzie nie spala dobrze i ja bylam wykonczona to podwojnie zle wplywalo na nas obie. Zycze powodzenia i cierpliwosci,bedzie dobrze;-)
     
  7. Mili_22

    Mili_22 Fanka BB :)

    Moja mała ma 10 miesięcy,jest karmiona butelką i dalej w nocy budzi się na jedzenie.Inne mamy "pocieszały" mnie,że niektóre dzieci potrafią budzić się w nocy nawet do 2 lat :baffled: Więc tak jak zostało wspomniane, pozostaje przyzwyczaić się do nocnego wstawania :happy:
     
  8. miecia

    miecia Fanka BB :)

    Ja zrezygnowałam całkowicie ze smoczka (taką sobie filozofię zbudowałam) i faktycznie początek był ciężki. Moje rady:
    1) jak nie trzeba wstawać, leż: karm na leżąco i drzem jak mała śpi
    2) w nocy karm przez sen (po kilku dniach nauczyłam się przez sen podawać pierś
    3) odpoczywaj ile się tylko da - wyślij tatę na spacer z dzidzią, a w tym czasie zrób sobie gorącą kąpiel.

    Dodam, że te same rady dostałam od koleżanki ale niestety nie potrafiłam się do nich stosować. Miałam tyle energii, że nie mogłam usiedzieć spokojnie i po 1,5 misiąca przyszedł kryzys. Padłam na pysk :zawstydzona/y:
     
  9. netgirl

    netgirl AapMeriJaanLijiyea..

    mhm.. dzieki za odpowiedzi co do smoczka to jakos tak sceptycznie jestem nastawiona.. wreszcie ona ma zaledwie 2 tyg... to i ma prawo sie budzic czesto... a co do karmienia w nocy zeby ja wziac do siebie.. tego to sie boje zebym nie zasnela a ona np zeby sie nie udusila jak sobie nosek zasloni, albo zeby gdzies mi sie nie zsunela.. czy zebym jej nie przygniotla :baffled:

    no poki co dzis troszke lepiej bylo dala mi nieco pospac w nocy to sie jakos doladowalam, moze juz sie oswaja z nowa sytuacja..
    no i sprobuje ojca zaangazowac w opieke i sama sobie urzadze goraca kapiel :happy:

    mada80 u Ciebie byla mala kluseczka a u mnie malutka jest wczesniakiem miesiac wczesniej sie urodzila i wazy 2180 obecnie i musze uwazac na jej wage.. i trzeba karmic nie zadzej jak co 3 godziny dlatego raczej poki co smoczek odpada..
     
  10. reklama

Poleć forum