reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
uh ciezko bylo ale dalam sobie rade dzieki waszej pomocy dziekuje. a jak dzisiaj samopoczucie przyszlych mam? bo ja nie za bardzo, a do tego mega lenistwo mnie chwycilo bo musze sie uczyc na poprawki na studiach a tu ciagle jak nie mdlosci to bol glowy... :)
 
AniaM pisze:
A mnie znowu jakies strachy łapia. Na zmiane czuje ze wszystko w porzadku i na zmiane sie okropnie boje. A USG dopiero w przyszly piatek!

ania, ja mam to samo. tylko ze u mnie usg pewnei nie bedzie przez jakies 4-6 nastepnych tygodni :(
we wtorek mam za to wizyte u poloznej. zopbaczymy co powie...
 
AniaM pisze:
No to mnie troche pocieszylas - bo pewnie po prostu to tylko nasz chora wyobraznia.
Ale ciezko mi czasem sobie z tym poradzic.

mi tez...najgorsze jak sie naczytam na internecie o obumarciu plodu, poronieniach, i innych rzeczach....
 
reklama
No wiec nie wolno nam tego czytac! Pod zadnym pozorem. Mnie w pierwszej ciazy tez wszyscy straszyli co sie moze stac i sie stalo. Wiec teraz tylko walczmy o dobre samopoczucie i sluchajmy tylko dobrych wiesci (choc wiem ze to trudne). Ale damy rade ;)
Chorobcia, juz sie cieszylam, ze mi mdlosci przeszly, a tu znowu mnie przed chwila dopadlo. I jeszcze ten helikopter w glowie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry