reklama

Jak zapobiec rozstępom?

Brak rozstępów to nie zasługa genów/kremu a dobrej rozciągliwości skóry , włókien kolagenowych.... rozstęp jest blizną, genetyka nie ma tu nic do rzeczy a głównie te włókna. Rozmawiałam na ten temat z klikoma chirurgami plastycznymi, lekarzami med.est i tylko się uśmiechają gdy słyszą powtarzane mity ;) owszem krem pomoże nawilżyć skórę, napiąć, nawodnić od zewnątrz a rozstęp tworzy się od wewnętrznej części tam gdzie kremy nie docierają.
 
reklama
Ja używam tylko balsamu przeciwko rozstępom Bielendy od początku ciązy regularnie i nie mam jeszcze żadnych, ale jestem w 7. miesiącu więc nie mozna powiedziec ze nie będę miała... Fakt że "rosnę" powoli więc skóra ma czas się rozciągnac, ale zobaczymy
 
Brak rozstępów to nie zasługa genów/kremu a dobrej rozciągliwości skóry , włókien kolagenowych.... rozstęp jest blizną, genetyka nie ma tu nic do rzeczy a głównie te włókna. Rozmawiałam na ten temat z klikoma chirurgami plastycznymi, lekarzami med.est i tylko się uśmiechają gdy słyszą powtarzane mity ;) owszem krem pomoże nawilżyć skórę, napiąć, nawodnić od zewnątrz a rozstęp tworzy się od wewnętrznej części tam gdzie kremy nie docierają.

Podsumowując, według chirurgów jest sposób zapobiegania "od wewnątrz" czy nie?
 
No nie wiem, jeśli babeczka chce się smarować różnymi specyfikami i czuć się lepiej to czemu jej wmawiać, że to nic nie da i na rozstępy nie ma rady. Heh głupie trochę. Ja jestem w 9 miesiącu , przed ciąża zawsze na noc po ćwiczeniach się czymś smarowałam, a w ciąży nadal ćwiczę ( co podejrzewam, że też pomaga ) i przeszłam na oliwkę Palmers dwa razy dziennie. Smaruje nią uda, brzuchol, pupę i piersi. Fajnie pachnie, ma miłą konsystencje, nie klei się i rozstępów brak. Polecam :-)
 
Zainwestował mnie temat czy to faktycznie coś daje
fakt że miło na psychikę wpływa, podkreślałam juz na początku ;) podobnie zresztą jak to, że warto ćwiczyć :)
Powodzenia!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry