samaola
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 30 Październik 2008
- Postów
- 384
Ceny niektórych mazideł przeciw rozstepom przyprawiaja mnie o zawrót głowy! Mam dziwne wrażenie, ze wszystko co zwiazane z ciążą(stroje i kremy) choć nie różni sie jakością od innych produktów to właśnie, ze względu na ten wyjątkowy czas, kosztuje drożej. Tak naprawdę nie sądzę by Mustela odbiegała w składzie od polskich balsamów, firma zarabia na histerii i determinacji kobiet, które za wszelką cenę chcą uniknąć rozstępów. Są kobiety, które mimo wcierania w siebie setek złotych mają rozstępy. A naj łatwiejszym sposobem pojędrnienia skóry nie jest wcieranie drogiego balsamu ale właśnie regularny masaż. Też mam zamiar utrzymać nawyk masowania ciała także po ciąży. Teraz już widzę jaki wpływ ma on na skórę, zmniejszył się celulit, skóra jest napięta ale elastyczna. Myślę, że po porodzie masowanie szczotką i recznie pozwoli szybko obkurczyć sie skórze na brzuchu.
Ostatnia edycja:

, bo kobiety chcą się wtedy czuć wyjątkowo, i że strach przed ewentualnymi negatywnymi skutkami powoduje uzasadnienie większych wydatków..także też staram sie "nie dać się zwariować" ..zresztą wiele osób przyznaje potem, że drogie kosmetyki niewiele im pomogły- np moja znajoma z pracy podobno co dwa tygodnie kupowała krem za stówkę na rozstępy- i tak je ma na brzuchu
..teżprosta metoda..ale jest zimno na zewnątrz i do tego jakoś nie moge się zmotywować