• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Jal prawidlowo odczytac wyniki badan

patinka1

Początkująca w BB
Witam. Dzis odebralam wyniki badan z laboratorium.
Podstawowe badania, takie jak wirus zapalenia watroby typu C, toksoplazmoza,wirus rozyczki itp...
no i wlasnie wyniki dotyczace rozyczki mnie zaniepokoily....nie znam sie na analizach takich badan, niestety moja mama i jej kolezanka ktora sie ponoc zna zasialy ziarno paniki... jak sie zle dzis czulam i lezalam odwlokiem tak pojechalam do mojej ginekolog, niestety byla nieuchwytna. Udalo mi sie zalapac do lekarza pierwszego kontaktu, niestety pani doktor stwierdzila,ze nie zna sie na tego typu badaniach,ze musze soe idac do ginekologa... no coz jest piatek, woec do poniedzialku czeka mnie strach i niepewnosc. Byc moze nadmiernie panikuje,ale w 8 tyg mialam juz zagrozenie ciazy spowodowane krwiakiem i odklejaniem kosmowki:( takze chucham na zimne...
moze ktoras z was zna sie, potrafi to zinterpretowac lub miala podovny wynik badan...

WIRUS ROZYCZKI (RUBELLA VIRUS) (ICD-9: V21)
Przeciwciala w kl.IgG - 458,30
pow.10 niereaktywne
pon.10 reaktywne

(ICD-9: V24)
przeciwciala IgM - 0,36
wyszlo ze niereaktywny
moze w zalaczniku wysle zdj wynikow
nie rozumiem ich martwi mnie wysoki wynik IgG nastraszyli mnie ze zarazilam sie rozyczka....:(

1472230956927.jpg

z gory dziekuje za pomoc bo do pon chyba umre ze strachu

Napisane na SM-J500FN w aplikacji Forum BabyBoom
 

Załączniki

  • 1472230956927.jpg
    1472230956927.jpg
    49,6 KB · Wyświetleń: 10 911
reklama
Rozwiązanie
Patinka współczuję przejść z lekarzami. Też miałam krwiaki w obu ciazach jeden się wchłonąl drugi oproznil coś koło 18 tygodnia. Usg mialam robione co wizytę.
Dziekuje za odpowiedzi:) rodzinka mnie nastraszyla co do tych wynikow. Czyli wychodzi na to, ze wszystko jest ok :)
Rozyczki napewno nie przechodzilam ani jako dziecko, ani tez pozniej.
Co do lekarzy to ja mam po prostu takiego pecha:(
Ginekologa bede zmieniac juz drugi raz :( gdy poszlam do mojego prowadzacego mnie aby potwierdzic ciaze. Po usg stwierdzil: "cos tam jest"... po czym zrobil usg dopochwowe w sposob malo delikatny az sie podkurczylam z bolu. Na co gin stwierdzil, ze to nie powinno mnie bolec...
Mialam do niego mnostwo pytan zwiazanych z ciaza ale sposob w jaki ze mna rozmawial zniechcecil mnie do zadawania jakochkolwiek pytan. Pare godzin po wizycie u lekarza zaczal mnie bolec brzuch, tzn juz po wozycie lekko pobolewal, ale bol sie nasilal i zaczelam krwawic... przerazona pojechalam w nocy do szpitala na oddzial od razunie wzieli okazalo sie, ze po badaniu powstal krwiak i w dodatku kosmowka sie odkleja. Jeszcze slowa lekarza mnie zalamaly , ze serduszko bije wiec walczymy, dostalam kroplowke i duphaston i kazalo lezec i czekac...
Po 4 dniach na szczescie krwiak sie wchlonal.
Po tym incydencie zmienilam lekarza, ale pani doktor ktora mnie prowadzi obecnie tez ma dziwne podejscie... owszem odpowiada na kazde pytanie wyczerpujaco, wszystko tlaczy co i jak ale metody ma troszke m sredniowieczne. Gdy sie dowoedziala ze kuz mialam 2 razy robione usg , stwierdzila ze tylko jeszcze jedno moge miec i dopiero w 3 trymestrze mi wykona... ja wiem ze usg zbyt czesto wykonywane jest szkodliwe dla malenstwa, no ale skad mam w takim razie wiedziec czy z dzieckiem jest wszystko w porzadku?

Napisane na SM-J500FN w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry