Ja przeczytałam prawie wszystko Cobena i mi sie juz przejadło, generalnie obrabiam głównie thillery i kryminaly, mam to po mamusi, bo podkradalam jej od dziecka ksiazki Joaski Chmielewskiej- ktore serdecznie polecam.
Ale te najstarsze, bo te nowe to juz słabe sa
Lubie tez panienke która zwie sie Alex Kava i pisze kryminaly z kosciolem w tle.
Obecnie czytam AsA Larsson W ofierze molochowi - nagrodzona jako najlepszy skandynawski kryminal- ale malo tam kryminalu wiecej rozterek głownej bohaterki i to mnie wkurza, ale juz koncze.
W mojej biblioteczce mam też Kinga, Tolkiena,Gretkowska i stare smierdzące wydanie starej basni Kraszewskiego , do ktorej wracam bardzo czesto.
Jezli kącik moze byc filmowo ksiazkowy to ogladałam wczoraj
Poradnik Pozytywnego Myslenia - i jestem oczarowana tym filmem.