Kojotku, dziewczyny mają racje. Kiedy dowiedziałam sie o wylewach Wojtusia przeszperałam milion stron, rozmawiałam z lekarzami, położnymi. Opinia zawsze była jedna, to nie jest wyrok, żaden lekarz nie powie Ci czego możesz sie spodziewać, u wcześniaczków mózg potrafi się błyskawicznie regenerowaqć, jest to do tej pory ogromna tajemnica dla lekarzy, nie wiedzą i nie potrafią wytłumaczyć, jak sie to dzieje. Mówili mi, ze jesli jest uszkodzenie jednej półkuli, to druga przejmuje jej pracę, w ogóle sporo mózg potrafi. rehabilitacja działa cuda, a wcześniaczki są bardzo waleczne i zawsze zadziwiają swoje mamy.