Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
dobrze,że przypominasz monikasia ,zaraz wykąpię misiałka,bo zaspał sobie długo i dopiero kąpiel i sobie wejdę poczytać co tam u Kalinki,aż się boję,bo nic więcej nie napisałaś
Już tam byłam :-( Nie mogę,tak mi smutno z jej powodu,straciła oczko :-( ,walczą o drugie,taka śliczna dziewczynka,taka bezbronna,niewinna-dlaczego? :-( Ja nie mogę czytać takich rzeczy,spłakałam się i taki ból w sercu czuję.
Dziewczyny,jak już tam poczytacie ,co dalej z Kalinką,to pomyślcie jak cenny DAR od Boga otrzymałyśmy-zdrowe dzieci,a nawet jak chorują troszkę,to szybko to mija,a nawet jak elizz musiała przejść trudne chwile z synkiem-to też było to po prostu do załatwienia,do wyleczenia,a tu....pozostaje nadzieja,że będzie lepiej.Doceńmy to,że mamy zdrowe dzieci i,że nasze dzieci mogą widzieć nas i świat wokół,jak jesteście wierzące,to powiedzcie Bogu po prostu-dziękuję
Nawet nie próbuję sobie tego wyobrazić, to jest zbyt straszne... Dlaczego tak małe, niewinne dziecko musi tak cierpieć... Dla mnie jest to nie pojęte...
Tragedia, to fakt...Tego sie nieda wyobrazic a i lepiej nie przezywac. Taki dylamat, ciagla niepewnosc...
Ale ja wierze, wierze mocno, ze Bog istnieje i nie pozwoli juz zbyt dlugo na takie rzeczy. Wierze, ze piekny swiat jeszcze powroci i chorych dzieci (i wogole ludzi) juz nie bedzie.
To mnie trzyma przy zyciu...