Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
. Szybko przystawiłam do piersi, ale nie chciała cycka i zaczęła znowu płakac. Poleciałam po laktator, że pobudzic piersi, ale ona już zasnęła. Na spokojnie spróbowałam oddciągnąc sobie i było tego malutko aby dno przykryło. Zastanawiam się czy ona się złości bo nic nie leci czy leci a ona nie chce pic
. Dlaczego wieczorem mam mało mleka, skoro jadła o 17 to do 19-20 powiny się piersi napełnic przynajmniej ta z której nie jadła. Szkoda mi dziecka bo wieczorem zasypia zmachana. NA kolejne jedzenie budzi się ok 24 i wtedy pięknie zjada i zasypia. Co radzicie? Nie chciałabym dawac jeszcze modyfikowanego, ale jeśli będzie tak potrzeba. Może w ciągu dnia oddciągac sobie mleczko i dawac wieczorem i dlaczego wieczorem pokarm mi znika??????????????????????????????????????????????????????
glukoza jest słodka i dzieci ją lubią bo się przyzwyczajają. Daj jej zwyklą wodę (zdrowsza)ciekawe czy też wypije, albo pozwól jej usnąć bez jedzenia. Mi się tak pare razy zdarzyło, bo też reagowała na cyca jeszcze większym płaczem.oj nie wiem, czy po samym smoku by zasnłęła bo zawsze ja przed spankiem karmiłam. Ale jakby chciała tylko possac to by wody z glukozą nie piła:-(
Drogie mamy proszę o pomoc!!!!
Moja mała od 2 tyg b.brzydko je przed wieczornym spaniem. Cały dzień je grzecznie, chwyta, ssie i wypuszcza jak jest najedzona. Wieczorem wtępuje w nią diabełek. Tak ok 19 zawsze ją kąpie, wcześniej je ok 17, bo jest głodna i je ładnie. Po kąpieli zaczyna się jazda. Chwyta sutek i puszcza i zaczyna się demerwowac, płacze, wije się. Kiedy daje smoka ciągnie, ale sutka nie chce. Odpycha się od cycka ale sprawia wrażenie głodnej. Zazwyczaj zmęczona tymi wybrykami zasypia mi na rękach ale i nic nie zjada. Dzis był koszmar, cała sytuacja się powtórzyła. ale mała darła się mocniej. Wydaje mi się, że jest b. niecierpliwa i nie chce popracowac nad ssaniem. Skoro smoka ssie mocno to myślę, że jest głodna (normalnie kiedy jest najedzona smoka nie chce). Podałam jej 50 ml wody z glukozą uspokoiła się i mało co butelki nie zjadała - czyli była głodna. Szybko przystawiłam do piersi, ale nie chciała cycka i zaczęła znowu płakac. Poleciałam po laktator, że pobudzic piersi, ale ona już zasnęła. Na spokojnie spróbowałam oddciągnąc sobie i było tego malutko aby dno przykryło. Zastanawiam się czy ona się złości bo nic nie leci czy leci a ona nie chce pic
. Dlaczego wieczorem mam mało mleka, skoro jadła o 17 to do 19-20 powiny się piersi napełnic przynajmniej ta z której nie jadła. Szkoda mi dziecka bo wieczorem zasypia zmachana. NA kolejne jedzenie budzi się ok 24 i wtedy pięknie zjada i zasypia. Co radzicie? Nie chciałabym dawac jeszcze modyfikowanego, ale jeśli będzie tak potrzeba. Może w ciągu dnia oddciągac sobie mleczko i dawac wieczorem i dlaczego wieczorem pokarm mi znika??????????????????????????????????????????????????????
Wiem, że chaotycznie pisze, ale dzis poryczałam się z bezradności. Nic mi nie przychodzi do głowy, co źle robię. Boję się, że mała chodzi głodna spac:--
-(Pomocy
ach i dodam że na 100 % to nie są kolki, bo przed jedzeniem mała jest pogodna
w koncu odpuscilam, nie wpycham jej cycka. Daje smoczek do buzki, tez go ssie mocno i po chwili krecenia sie zasypia sama. Nie chce jesc to nie, najwyzej w nocy sie szybciej obudzi - ale jeszcze sie nie zdazylo 
. Postaram się o 21 obudzic mała, ale boję się że przy doprowadzaniu do odbijania wybudzi mi się i juz nie zaśnie