reklama

Karmienie piersia

reklama
Panikowąłm potwornie, ze głodny, ze blady, ze prawie umierający... oczywiście mleka 0. Leżałam cąłyd zień z nim na kanapie przy cycu. On tylko polizął i mojego cyca miał gdzieś za gto chciał an podłogę się trurlać...
kochana wykończysz się nie możesz się tak zadręczać bardzo mi cię żal :-(:-(:-(:-(
zresztą siebie mi też żal bo młody nie umie zassać butli :-(:-(a ja bym już chciała przestać go karmić:-(:-(
A tak wogólę to nie pisąłam Wam chyba, zę bardzo się cieszę, ze poszłam do pracy, bo dosłownie zaczęło mi odbijać. Pierwszego dnia w pracy przedstawiłam się jednej kobiecie "kilolek"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jak to przeczytałam to myślałam że padnę ze śmiechu chciała bym widzieć minę owej pani :-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)
 
ja miałam taki czas, że próbowałąm rozmawiając robić miny jak niektóre emotki, zwłaszcza ten:eek:i ten:baffled:i ten :szok:
no ale do dziunki i kilolka to mi daleko :-D

dziś młoda nie jadła. W odróżnieniu od 3 poprzednich nocy. Jak się obudziłam to ie czułam jak trzeciego dnia po porodzie - regularny nawał ;-)
 
Ja to mam od dwóch dni aż za dużo mleka, też pewnie nawał jakiś, bo trzy dni temu juz mi przemknęła myśl że mleko się konczy...
 
reklama
Jak czytam o nawale pokarmu lub jego braku to sie ciesze ze u mnie mleka jest zawsze w sam raz. Wystarczy ze otworze szafke i gotowe:-):-) Chociaz powiem wam tak w tajemnicy ze czasami smutno mi ze nie karmie. Wyobrazam sobie jak by to bylo, gdyby mala tak mocno wtulala sie w moje ramiona i jadla. Kobiecie sie nigdy nie dogodzi hehe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry