reklama

Karmienie piersia

reklama
Etna ściągaj , sciagaj .Jak mały całkiem odstawi to po prostu sciagaj coraz mniej aż samo ustanie. Nie dogodzisz... ja chciałabym żeby mój ciągnął butle , kubek , cokolwiek , ale nie . Czasem się uda dzis wypił 120 ml mieszanki, ale kto wie co zrobi za 4 godz- pewnie znowu łyżeczka w ruch. Czerwiec miał być miesiącem mkiedy skończe karmić. Zobaczymy jak to pójdzie
 
u nas to tak jest ze czasami jak ma dobry dzień to potrafi calusieńką noc przespać a ja się budze w kałuży mleka i potem przez cąły dzień mam za mało,a le przynajmniej wyspana jestem :D tylko niestety to się bardzo rzadko zdażą
 
U mnie na szczęście wszystko ok. Miałam chwilowy kryzys ale psychiczny - zaczęło mnie karmienie denerwować. Trwało to może ze 2-3 tygodnie i przeszło. Teraz znowu się cieszę że karmię, bo nienawidzę zmywać i jak mam myć tackę i miski po jedzonku to aż mnie grzeje a jakby doszły do tego butelki - masakra:-D
 
no to teraz dla odmiany mam zastoj pokarmu, moja wina :((((((((((((( zamiast sciagac pokarm jak on fochowal to ja czekalam na nocne karmienia i mleko jest ale tylko w nocy, a w dzien seeeeeeeee kapie, maly czasami zachce pociagnac a tam kilka kropelek pod cisnieniem i koniec, no to sie wsciekal a dzisiaj po pracy dalam mu cyca to mnie tak uzarl ze krew mi poleciala. matka mu daje pustego cyca, ja chyba osiwieje, no to sie zaczelo picie herbatek, karmi, wody i cuda na kijku. podjełam OSTATNIAAAAAAAAAAAAAA walke o pokarm i karmienie piersia trzymajcie kciuki, musze przetrwac ten tydzien w pracy i moze uda nam sie pocyckowac do wrzesnia bo potem juz pewnie bedzie koniec na amen
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry