happybeti
show must go on...
A mi przypomniało sie o przepiórczych jajkach- mniej alergizujące i w ogóle bogatsze i lepsze dla dzieci,wiec jeśli zdecyduję sie w końcu na żółtko,to pewnie będzie to przepiórcze.Wtedy oczywiście całe,nie pół,bo są o wiele mniejsze
.A z tym jogurtem to zgadzam sie z Cass- pic na wodę,żeby było drożej.Tylko dobrze by było znaleźć jakis fajny jogurcik Bio,niepasteryzowany,z krótkim terminem ważności,wtedy mamy pewność,że to naprawdę naturalny jogurt...albo spróbuje sama zrobić na Bebiko np?
.A z tym jogurtem to zgadzam sie z Cass- pic na wodę,żeby było drożej.Tylko dobrze by było znaleźć jakis fajny jogurcik Bio,niepasteryzowany,z krótkim terminem ważności,wtedy mamy pewność,że to naprawdę naturalny jogurt...albo spróbuje sama zrobić na Bebiko np?
obyło się bez żadnych sensacji ale mój synek nigdy nie miał nic przeciwko butelce, naszczęście :-) teraz tylko czasami przytula się do mnie w miejscu cycuszków ale nie wiem czy świadomie ;-) piersi mi się już nie napełniają praktycznie, ale jedna jest troszke większa i tak się właśnie zastanawiam czy tam się coś nie zebrało
i chyba dam jutro synkowi pociumkać, tylko boje się żeby mi na nowo nie rozkręcił laktacji no i jeszcze ten jego ostry ząbek 
