reklama

Karmienie

reklama
Jak gotujesz sama zupki to można wsypać poprostu do zupki przed jej zagotowaniem.A do słoiczka to trzeba zagotować osobno niestety.
Ktoś pisał ,że jest manna bez gotowania,ale nie znam.
My kupiliśmy kaszkę orkiszową Holle i taką sypiemy do słoiczków, jej nie trzeba gotować.
 
Hope, "filety" mnie rozwaliły. TZ, to chyba szczęśliwy z takimi maskotkami w łóżku , a mój wzrok przyciąga coś innego - ale masz piękne włosy!
salsera, Twój avatar mnie rozbraja na tyle, że potem nie pamiętam co chciałam Ci napisać. I to już nie pierwszy raz!
Bra, ja o moich "filetach" (:-p) z podwójnego karmienia Ci nie opowiem, bo dostaniesz doła na maksa. Mogę Ci jedynie powiedzieć, że nie będą już takie jak dawniej :-(, ale musisz o nie dbać bardziej niż kiedyś.
 
My jestesmy na mm, wiec chyba zaczne od 6 wprowadzac jej juz gluten.
jaipur a ta kaszka orkiszowa to jest bez rozpuszczania w mleku? wystarczy wsypac do sloika? Ja uzywam teraz jaglanej z holle,ale ja na mleku robie,dlatego pytam jak to jest:)
 
Pola nie chce nic jesc! Ratunku.. Tylko cycus ja interesuje..
Cos tam pociamka, popluje i tyle z jej 'nowego' jedzenia... Kaszke nawet swojskim soczkiem malinowym - babcinym eko polalam dzis i tez nic.. bleee..


czarna - zobacz kilka stron wczesniej - pisalysmy o glutenie.
 
ja nie moglam wytrzymac i dalam malemu juz dzis Bebiko 2.... i ku mojemu zdziwieniu zjadł prawie wszystko :szok:
wczesniej miał problem ze zjedzeniem chociażby 50 ml mleka (Bebilon 2 Ha czy jakos tak....) a teraz taka odmiana...
byle tak dalej :-)
 
No ja niby tez nie Futrzaczku... ale zbliza sie u nas pol roczku, co wiaze sie jak zwykle z ksiazkowym kryzysikiem laktacyjnym i myslalam, ze malutka cos bedzie jadla troszke innego.. co bym za bardzo sie nie stresowala zas...
A cycki juz prawie jak te rzeczone wyzej fileciki ...
 
reklama
Maja luzik, dziecko niegotowe, ugotuje się niebawem, cierpliwości. Dzieć musi dojrzeć do jedzenia jak dojrzewa do wszystkich nowych umiejętności, ponaglanie nic nie da, tylko nerwy cię zjedzą. Starsza zaczęła jeść dopiero w 8 miesiącu, młodsza już chciała w trzecim.

U nas gluten podawany w mikroskopijnej ilości wywołuje nieznaczne reakcje organizmu. Ale bardzo źle nie jest. Na pewno w najbliższym czasie nie podam "normalnej" porcji.

Matusia dziękuję :zawstydzona/y: To moje naturalne, wszystkie fryzjerki za każdym razem pytają jaką kładę farbę;-) a fryz wymusiło wypadnięcie kudłów w ciąży, obcięłam bo były do pasa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry