reklama

Karmienie

Mój też ssie max 10 min, czasem ale bardzo rzadko zdarza się że dluzej powisi na cycku rekord to 20 min. I jemu to jedzonko starcza tez na 2-3 godzinki, przybiera tygodniowo po ok. 250 g wiec sie nie stresuje że sie nie najada.
 
reklama
U nas te 5 minut na dwie godziny spokojnie starczą, ale wieczorem za to potrafi jeść przed kąpielą, po kąpieli i jeszcze dobić do dna po godzinie.
 
U nas przed spaniem to i 3 razy potrafi podjeść ale podobno warto zalewać "pod korek" bo dłużej potem śpi. Mati śpi w nocy dość ładnie bo 5-7 godzin potrafi. U nas po jedzeniu nawet 5-cio minutowym jak śpi to 3 godziny bez jedzenia wytrzyma a jak ma akurat czuwanie to ze 2,5. Ale czasem też zdarzy się, że nie zaśnie w porę i się rozmymła i rozedrze na maksa i wtedy na uspokojenie dam mu possać i po 45 minutach czy godzinie bo to dobrze wycisza i zaraz mu oczy lecą i wtedy do łóżeczka i zasypia.

A ja to się nie tyle martwię że młody głodny chodzi co o to jaka jest przyczyna że nagle nie przybrał tyle co zwykle. Ja wiem, że z każdą chwilą będzie już mniej przybierać bo pierwszy kwartał jest taki "szybki" ale sądziłam, że to stopniowo nastąpi a nie takim skokiem że niemal połowa mniej w tydzień. Ale też podobno przyrosty nie muszą być równomierne więc teraz może okazać się, że ze 400 więcej waga może pokazać bo skok będzie. Grunt, że sika jak trzeba i nie wygląda jakby był głodny tzn. zachowanie jak zwykle.
 
O kurcze, muszę koniecznie zrobić porządek z tym cycomaniakiem bo inaczej nad morzem spacerki będą wyglądały tak że mały na cycku, ja na fotelu na kółkach i z tyłu pchacz w postaci męża. Tylko zupełnie nie wiem jak się za to zabrać. On po jakimś czasie jedzenia sam nie wie czego chce, puszcza i łapie, trochę nupla, ale jak go odstawiam to krzyk, potem poje kilka łyków i znowu szaleje. Ja rozumiem potrzeba ssania i bliskości ale bez przesady. Kiedyś mi laktacyjna powiedziała że trzeba mu na to pozwolić bo on potrzebuje i ćwiczy chyba z 250 mięśni twarzy. No a ja ćwiczę mięśnie kegla jak chce mi się siku, i żołądek jak jestem głodna pewnie...
 
Haha Salsera u mnie jest bardzo podobnie moja też często chce jeść, ale je 5 minut i zaraz krzyk bo za bardzo leci. I wypluwa cycka. Za pół godzinki znów charakterystyczny głodowy płacz.
U mnie dużo lepiej mała chyba powoli zapomina o butli bo już wcina cycka tylko po 5 -7 minutach wypluwa go z płaczem, próba jej ponownego zaproponowania cycka kończy się jeszcze większym płaczem więc może po prostu już jest najedzona. Więc nie wmuszam w nią na siłę.
Jaipur wow 350 ml mega dużo, jaki masz laktator kobieto mów mi szybko ;-)??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry