reklama

Kaszki na mleku dla alergików

Paella

Fanka BB :)
Dziewczyny pomóżcie, jestem mamą 5 miesięcznej dziewczynki. Młoda jest aktualnie na Bebilonie pepti, bo ma podejrzenie alergii na bmk. I alergolog zaleciła rozszerzanie diety, a mianowicie kaszki Allerlac i Sinlac. Poczytałam i nie podobają mi się ich składy, jest tam niepotrzebny moim zdaniem cukier. Szukam alternatywy. Czy są tu mamy, które na pepti podawał inne kaszki dla swoich małych alergików?
 
reklama
Powiem Ci tak: masz jeszcze czas na rozszerzanie diety, obecne zalecenia to od 6 msc. Dzieje się coś, że już trzeba rozszerzać dietę?

Mój synek aktualnie 10msc jest bez kaszek, bo ryżowa go zatykała a inne uczulały. Kaszki Mamuko są bez cukru, ale wymagają 15 minut przygotowania i nie są na mleku, ale można dodać.

A, i my zaczynaliśmy od warzyw, kaszki dopiero później 😉
 
No właśnie też mam mieszanie uczucia co do tej całej sytuacji. Mała niby przybiera nie za bardzo, ale jednak na siatkach centrylowych idzie sobie swoim torem cały czas. Sporo ulewa oststnio i stąd też sugestia, żeby rozszerzać i dawac kaszki. Ale chyba wolałabym zobaczyć najpierw czy po pepti będzie poprawa, jeśli chodzi o ulewanie. No i też chciałam zacząć od warzyw, a nie kaszek. Mam trochę metlik w głowie po tej wizycie u alergologa...
Przyjrzę się tym mamuko, dziękuję 🙂
 
Mojemu zaczęło być lepiej po Bebilon Pepti (mamy Syneo z probiotykiem) po ok tygodniu, po 2 następnych ulewania się zmniejszyły. Aktualnie po 2 miesiącach występują sporadycznie.

Nie mnie kwestionować decyzji alergologa, ale ja się przejechałam z wcześniejszym rozszerzaniem diety (pediatra dała zielone światło już w 4 miesiącu i zadowolona, głupia ja posłuchałam).

Układ pokarmowy mojego synka nie był wystarczająco rozwinięty, do tego ukryta nietolerancja na gluten, alergia na jajko, mleko spotęgowała dolegliwości. Alergię miał stwierdzoną dopiero po ukończeniu 8 msc, wcześniejsze problemy były bagatelizowane 😠

Trzymam za Was kciuki✊✊✊ I dużo zdrówka życzę 💪
 
Można znaleźć jak najbardziej inne jaszki bezmleczne i bez dodatku cukru. Przykładowo jest kaszka Bobo-vita jaglano-ryżowa malinowa i kilka innych z tej serii; kaszki Humany np. gryczana, ryżowa, Holle - owsiana; kleiki ryżowe, kukurydziane bez żadnych dodatków. Można te kaszki przygotować nawet na wodzie bez dodatku mleka albo na tym co do tej pory stosujesz. Są również kaszki firmy Helpa, naturalne, bez dodatków, tyle, że wymagają krótkiego gotowania. Mogą przydać sie później, gdy dziecko będzie więcej zjadać.
Co do rozszerzania diety to zalecenia są od 6 miesiąca obecnie, ale możesz też obserwować i sprawdzić czy córeczka wykazuje oznaki gotowości do rozszerzania diety już wcześniej Link do: Oznaki gotowości do rozszerzania diety | RozszerzanieDiety.pl
Nie ma potrzeby też zaczynać od razu od kaszek, można od warzyw i najlepiej pojedynczych smaków jak jest alergia. Poza tym do kaszek można dodawać po kilka łyżeczek drobno przetartych swoich lub słoiczkowych owoców czy warzyw i nie kupować smakowych kaszek często z cukrem i aromatami.
 
Dziękuję Wam dziewczyny. W sumie utwierdziłam się tylko w tym, że najpierw zobaczę jaka reakcja będzie po pepti, potem pojedyńczo wprowadzę warzywa i dopiero potem kaszki.
Jak zacznę wprowadzać kilka zmian na raz to się w życiu nie połapię co pomogło, a co zaszkodziło. Zrobię tak jak mi intuicja podpowiada, mam nadzieję, że będzie dobrze 🙂
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry