reklama

Kilogramy ...

U mnie wkońcu się ruszyły klogramy- az0,5 kg do przodu:D takze lekarz zadowolony ze chociaż coś;)
ja tez pol kilograma na plusie, ale miesiac temu po poczatkowym -2, a potem +2,5 , reasumujac teraz 49,5 (tzn stan na iostatniej wizycie prawie miesiac temu) boje sie jak bedzie jutro heheh, zapomnialam od mamusi wziąć wage i musze czekac na wizyte u gina co by sie zwazyc ;)
 
reklama
Reve, ale założę się, że szczuplutka jesteś, dlatego już przytyłaś te 6 kg. ja do chudzielców się nie zaliczam i mam nadzieję, że nie przytyję za dużo w tej ciąży.
Same komplementy dziś... rozczaruję Cię kochana, bo mam nadwagę, zaczełam ciążę z wagą 70kg przy wzroście 163cm .... A jeszcze niedawno 55kg :baffled: W poprzedniej ciąży utyłam łącznie 9kg a teraz już 6...
 
Same komplementy dziś... rozczaruję Cię kochana, bo mam nadwagę, zaczełam ciążę z wagą 70kg przy wzroście 163cm .... A jeszcze niedawno 55kg :baffled: W poprzedniej ciąży utyłam łącznie 9kg a teraz już 6...

ale już jedną ciążę masz za sobą ;-) ja swoją zaczęłam przy 80kg (176cm) i mam nadzieję, że nie przekroczę 90...
 
ale już jedną ciążę masz za sobą ;-) ja swoją zaczęłam przy 80kg (176cm) i mam nadzieję, że nie przekroczę 90...
Nawet jeśli przekroczysz, bo jak widać wielkiego wpływu na wage nie mamy - patrz utrata na wadze Dagmar- to uwierz mi szybko wrócisz do dawnej wagi, dzidziuś Ci da popalić hihi
 
ale już jedną ciążę masz za sobą ;-) ja swoją zaczęłam przy 80kg (176cm) i mam nadzieję, że nie przekroczę 90...

To ja się dołączę jako naczelny wieloryb - zaczęłam z wagą 97 (przy 164 cm wzrostu), zeszłam 6 kg i wrzuciłam jakieś 3,5. Tydzień temu miałam 95,3, więc ciągle na minusie w stosunku do początku... Ginka "prorokowała" że nie powinnam wskoczyć powyżej 106 i tego się trzymam... i ciągle mam nadzieję, że Maleńka wyssie ze mnie jeszcze więcej po urodzeniu ;-)
 
To ja się dołączę jako naczelny wieloryb - zaczęłam z wagą 97 (przy 164 cm wzrostu), zeszłam 6 kg i wrzuciłam jakieś 3,5. Tydzień temu miałam 95,3, więc ciągle na minusie w stosunku do początku... Ginka "prorokowała" że nie powinnam wskoczyć powyżej 106 i tego się trzymam... i ciągle mam nadzieję, że Maleńka wyssie ze mnie jeszcze więcej po urodzeniu ;-)
Oj wyssie wyssie :tak::tak::tak: naczelny wieloryb hihihi cudna Twoja samokrytyka, choć koło wieloryba pewnie nigdy nawet nie pływałaś :-pTrzymam kciuki, by nie wskoczyło powyżej 106!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry