Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
a aa teraz znów, tak jak na początku ciazy najchętniej bym spała, wracam z uczelni i jestem tak zmeczona, ze musze sie polozyc, popoludniowa drzemka, a raczej wieczorna jest standartem.a w noy nawet za czesto sie nie budze..ok 2 razy siusiu i z powrotem do wyrka.
ja wypijam hektolitry wody, do tego soczki, herbbatki, jabłka, pomarańcze itd a potem sikam jak wściekła, tyle że idę po ciemku i robię wszystko automatycznie tylko najgorzej jest jak mam badani i muszę narobic siusiu w pojemnik bo wtedy zapalam światło i patrzę na zeggarek kiedy ostatnio siusiałam i wtedy zastanawiam się czy już do pudełka czy jeszcze zbierać czy wystarczy ;D
raz przed badaniami wlewałam w siebie tyle że sikałam co pól godziny a mój mocz z racji częstotliwosci był bezbarwny
Witaj w klubie agao Ja wstaję w nocy 3-4 razy. I często zdarza się, że po którymś siusiu nie moge zasnąć i przewracam się potem z boku na bok. A rano jestem nieprzytomna!
Mąż się śmieje, że przez te moje nocne wycieczki do toalety to będę już wprawiona w wstawaniu do maluszka ;D
no Ci faceci sie z tego cieszą mój też jest z tego zadowolony
podam mu środki moczopędne w wieczornej herbatce i zobaczymy czy nadal będzie zaqdowolony ;D
Ja piję bardzo dużo i w większości jest to woda niegazowana - około 90% całej fziennej dawki. W nocy na siusiu wstaję tylko raz, a czesem ja poloże się późno, tak około 23-24, to nawet udaje mi sie nie stawać . Chyba mam wielki pęcherz . Za to wstaję do Jacka, bo pić, bo przyszedł do mojegó łóżka i zaraz się stoczy, albo On wstaje siusiu, ogólnie każda noc jest jakaś przerywana. Idzia - miałaś szczęście, bo ja do Jacka jak był mały to do 3-4 miesięcy wstawałam co 2 godziny. Czasem nawet nie pamiętałam, czy wstawałam czy nie, takie Zombi ze mnie było. Nigdy go też nie brałam do siebie do łóżka bo bałam sie , że Go zgniotę w czasie snu :-[. Więc pól godzny karmienia, 2 godz. snu i tak na zmianę. I wiecie co mimo wszystko to wspaniały czas, choc niedospany
a mi cały dzień chce się pić teraz zwłaszcza już opróżniłam litr mleka, 2 litry wody, 0.33 sok marchwiowy 0,33 sok jabłkowy, szklanka herbaty, szklanka kawy zbozowej, teraz herbata malinowa i pewnie pól litra wody jescze strzelę, nie liczę pomarańczy i grejfrutów będzie śmingus dyngus w nocy