reklama

klopoty ze spaniem

reklama
Agnieszka, proszę nast. razem ostrzegać, że będzie coś smiesznego. :) Szkoda, że nie mogłas zobaczyć miny mojego męża :) Leżę w wyrku z laptopem, w domu cisza i nagle mój atak (ryk) śmiechu ;) nie do opanowania!!!
 
sorki  ;D ale jak sobie to przypomnę to kurczę mnie rozwala , a mój mąż stara sie żeby było wesoło, ale cholerka jakby wiedział że to napisałam to by mnie chyba oskalpował  ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry