reklama

Kochani Tatusiowie

susumali

mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a
Raz po raz wspominamy o nich a to w zwiazku z zakupami dla Maluszkow(albo nie cierpia :baffled: albo kochaja:elvis: ) albo ich wyjatkowych umiejetnosci i checi przygotowania pokoika dla Malenstwa;-) . No wlasnie uwazam ze sa bardzo bardzo wazni w naszych 9 miesiacach ciazy (oczywiscie jeszcze bardziej potem) i dlatego proponuje zebysmy o nich pisaly- jak nas wspieraja, czemu nas wkurzaja i dlaczego ich tak kochamy- kochani przyszli Tatusiowie a nasi Mezowie tudziez narzeczeni...Zapraszam do rozmow...
 
reklama
no to ja musze pochwalic mojego mezulka
jest kochaniutki masuje moje plecki znosi moje humorki i bardzo duzo pomaga mi w obowiazkach domowych i przy synku;-) w sumie to przejal wiekszosc obowiazkow nie moge na niego naprawde narzekac:tak: :tak: :tak:
 
Fajnie MADZIU24 ze Twoj maz taki pomocny!:tak:
Mojego mezusia pochwale dzis za to ze choc zmeczony po pracy zamiast przyjsc do domku i sobie odpoczac zahaczyl o pare sklepow dla Bobaskow i zakupil jak stwierdzil drobnstke :-) dla Malenkiej czyli: komplet sliniaczkow na kazdy dzien tygodnia, 2 pary milusnych w dodytku skarpeteczek, 2 body i 3 pary bucikow (rozowe, brazowe i czerwone- chyba dopiero za rok sie przydadza hi hi). Kochany jest, nie?:tak:
 
Tak! Zrobil to z upelnie wlasnej inicjatywy! :-D I tez wczoraj wieczorem byl taki zamyslony, ja do niego: o czym tak dumasz?On: zastanawiam sie co jeszcze potrzebujemy dla Dzidzi. Nie chcialam go zalamywac (bo potrzebujemy jeszcze wieeeeeeeeele rzeczy) tylko powiedzialam ze wydrukuje z internetu- oczywiscie slynna wyprawke z list Wisni, co zamierzam zaraz zrobic...;-)
 
Mój kochany też przejmuje się rolą, znosi dzielnie moje narzekania i pogania, żeby zadbać o łóżeczko, wózek itp:happy: . Ostatnio nawet przemeblował pokój, żeby było miejsce na łóżeczko (no, dobra, trochę też dlatego, że nie mogłam się już dostać do szafy, bo brzuch mi się nie mieścił:-) ).
 
Ale Wam dobrze:tak:, macie swoich mężów na codzień. Mój przyjeżdża w piątek koło północy, a z niedzieli na poniedziałek (w środku nocy) już musi do Warszawy czmychać:eek: . Rozmawiamy wprawdzie codziennie na GG i przez telefon, ale jak wiadomo to kropla w ..... .No, ale niedługo wszystko się zmieni, kupujemy nowe mieszkanko i wszyscy będziemy razem:-D
 
Jak juz sie taki watek pojawila to ja musze mojego kochanego meza pochwalic, bo parapet na kaktusy zrobil, pozbyl sie starej szfy i lozka z pokoju dla malenstwa, zmywa naczynia, przygotowuje sniadanka do lozka, robi zakupy, obiecal umyc wszystkie okna i wyprac firanki i nawet zobowiazal sie wyprasowac ciuszki dla dzidzi jak juz je wypierzemy:-D(na co mu oczywiscie nie pozwole bo to sama przyjemnosc) i to wszystko w ciagu tygodnia!!
 
reklama
a ja poki moge to chwale:-D

dzis pokoj malutkiej zostal pomalowany w piekne wzorki ktore zaprezentuje w watku pokoikowym. oczywiscie malowal moj maz!! :-)

ale teraz poszedl sobie z kolegami na mecz, i niech sobie idzie, w obecnej sytuacji szkoda byloby mi zmuszac go do siedzenia w domu z zona. ale jak skonczy sie jego pracowitosc, tak moja wyrozumialosc chyba tez :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry