reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
img02217rj.jpg


O tak dzis dzień spędzalismy z dziecmi....na spacerze przez łaki. Bajecznie bylo. Rzucilam kompus na rzecz natury. ;)
 
kalina jak zawsze masz racje - co do moejgo wyjady do bielska.
Jak ja mam doła pt "chyba wygladam jak nie powinnam" ogladam sobie film pt. "Legalna Blondynka" i jestem podbudowana. Zupełnie nie wiem czemu ten film tak na mnie działa.
W Bielsku zrobilam akryle (koszmar) teraz będe czekala 3 tygodnie az zejda na tyle, żeby zrobic je tak jak trzeba. ;D ;D Najwazniejsze, ze Witek wyspacerowany, nazarty trawa i kwiatkami tesciowej (skalpował jak oszalały ogrodnik). mąż w miarę nie spalony słońcem.... no i piesek cudny.....
Ukradłam tesciowej kapelusz. jej i tak nie pasuje a dla mnie w nim ślicznie :laugh: :laugh: kalina, Tobie tez sie spodoba. nie uwierzyła bys, że to mojej tesciowej ;)

Siostra tak mowi, bo zazdrosci. To smutne caly czas sobie czegos odmawiac... ;)

Mój kapelusz ;)
zmianarozmiarudsc029505ir.jpg

Jaki ten piesek wielkiiiiii
zmianarozmiarudsc029370uc.jpg

a ten jaki maleńki
zmianarozmiarudsc029411om.jpg
 
No wreszcie. Moja domyslnośc jest Bardzo Wielka. Kapelusz cudny. psy tez. Odzieciach i mężach nie wspomnę.
Jestem Spalona na Ryżo. Wzięło mnie letnie slońce. ide kopać w oczku- nagrabilismy z rzeki rozmaitych tataraków i sadzinmy. Zdjecie dostaniecie.
 
Zużaczku, jak tam uszko synka? Ucaluj go od nas w bolący czubeczek...
Ja dzis jestem troszkę zawirowana, Jonatan nie wiadomo czemu wybudzal się niemal co godzinka, nie mial temperatury, nie bolało go nic jak się zdaje...ssal jak głupi, no nie wiem co mu było..teraz bawi się w najlepsze a mama padnięta lekko na pyszczek. Ale te nocne pobudki pokazaly mi urok nocy...rozgrzana pościel, cieplutkie cialko, spocony łebek, pomruki tulącego się do piersi misia...on tak fajnie posapuje, mozna go przytulić i wdychac dziwny, niemowlęcy aromat, oliwka, mleko, dziwne ale nawet przyjemne...co ja pisze, bardzo przyjemne...nigdy potem dziecko tak juz nie pachnie, prawda? Moje duże dzieci maja już swoje duże zapachy- a propos to moja ciotka weszła do nas pare dni temu i oznajmiła w progu- ale u was niemowlakiem pachnie!
...a u mnie szarlotka pachnie. Wzięłam sie i o 8 rano zagniotłam kruche, teraz sie piecze, mniam...mamcia moja wpadnie po 10 na kawę....mamy inkę calkiem niezłą, lekko waniliową...
To Jonatan dzis rano wesoły i żwawy. ;D
img02565qe.jpg
 
Zamierzam piec ciastka z truskawkami. na Dzień Ojca...co powiecie na to?
bake5starstrawbry5bz.jpg


Lub na to?

4950fz.jpg


Nie mam dla was litości- jeszcze popatrzecie...( mnie nie wolno truskawek, więc się poznęcam)

63170180220299bo.jpg

strawberrycakebonnie4hm.jpg

imagesmenudessertsgenoisewhole.jpg


Na francuskim, na kruchym, na półkruchym, na babkowym, na biszkoptowym...z kremem, biuała czekolada, kokosankami, pistacjami....no szal po prostu. Kocham czerwiec. ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry