• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kolka i inne problemy z brzuszkiem

Jacek:
Dziewczyny z "kolkami" to jest tak: albo faktycznie mają podłoże pokarmowo-jelitowe (i ftedy jakieś espumisany w kropelkach pomagają) albo nerwowe. Jak nasza mała miała takie problemy to się obczytałem różnych takich wyników badań w Stanach. Generalnie wychodziło, że druga przyczynna jest częstsza. Jednak tego należy zaliczyć spożywanie przez karmiącą mamę produktów wołowych. Generalnie zalecali odstawienie wołowiny i mleka krowiego (sera i jogurtów też bo to chodzi o białko a nie cukry jak np laktoza).
Generalnie efekt przychodził po kilku dniach do tygodnia.
Jeszcze długo potem potykaliśmy się o to mleko krowie i w efekcie trzeba było brać modyfikowane (ale popularne)
Drugie co wam mogę polecić to faktycznie jazda samochodem. U nas rewelacja, wyszło na jaw w czasie jazdy pogotowiem do szpitala bo już nikt nie wiedział co z tym zrobić (tak się pruła). Z czasem jazdę zastąpiliśmy spacerem wieczornym na rękach. Było i 30 minut spacerowałem przy -12st C.
Trzymajcie się. Powodzenia
Jacek (tata Miriam i Dobrusi)
 
reklama
Izzula dodam jeszcze,że paradoksalnie wiekszośc "kolkowych" niemowląt bardzo dobrze przybiera na wadze:tak:.Nie poddawaj się z tym karmieniem- uda Ci się:tak:.A tu link:spróbuj,u nas działało cuda:tak::happy:
Otulanie niemowląt | Pielęgnacja | NIEMOWLĘ

Hehe chyba cos w tym jest :) Moj synek (kolkowy-jakby inaczej) mając 11 tyg i 2 dni wazył 7300 :szok::szok::szok:
A co do tematu kolki to nam pomogly cudowne niemieckie krople Sab Simplex i rurki doodbytnicze WINDI- są rewelacyjne !!!
 
ja na kolkę polecam wodę koperkową, znalazłam ją na wodakoperkowa_pl mojemu maluszkowi pomogła, jest bezpieczna w stosowaniu i można podawać już od pierwszego miesiąca. Polecam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry