• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kosz

Czekam na malenstwo :


  • Wszystkich głosujących
    24
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Moim zdaniem poki co nie masz sie co stresowac a przy tym corci, ona wyczuwa jak Ty sie stresujesz i przechodzi na nia.
Ja mam termin za 2tyg.
 
reklama
Buziaczek nie martw sie ja mam takie same obawy , ale lekarze nie beda dluzej czekac jak do 2 tygodni po terminie i jak nie urodzisz to beda ci wywolywac i malutka wyskoczy z brzuszka ani sie obejrzysz , mala wyjdzie kiedy bedzie dojrzala !
 
mnie tez, i przez to pewniechce tez szybko urodzic, tak sie pytaja jakbym miala nigdy nie uodzic a mnie to bardzo stresuje , bo wiadomo ze chce miec zuzke przy sobie , ale to nie ode mnie zalezy kiedy ona bedzie gotowa i zdecyduje ze chce juz wyjsc na ten swiat!?
 
Mnie tez to bardzo denerwuje ...bo ciagle kazdy tylo czeka na jedno wydarzenie na jeden telefon ..a tu ciagle cisza juz 3 dni po terminie a tu dalej cisza a wszyscy juz mysla ze urodzilam. przez to ze pytaja Mnie bardziej stresuja :baffled:
 
Cześć Dziewczynki!!!

To Was tak pytają teraz kiedy jest już Wasz termin, albo bliskie okolice terminu, a mi zostaly jeszcze 2 tygodnie i też mnie już męczą. Kiedyś sobie zażartowałam, że pójde do szpitala rodzić 17 lipca, bo wtedy mam jeszcze wizytę u okulisty i że po wizycie pójdę urodzić, a oni sie czepili tej daty i mi gadają i gadają! Już mam tego dość!!:wściekła/y:
Wiem, że wszyscy z niecierpliwością czekają aż sie mały urodzi, ale bez przesady! Należy nam się trochę spokoju!!
Życzę Wam wszystkim wytrwałości i powodzonka!!
 
A ja czekam niecierpliwie i tyle ... :-D od jutra zaczynam generalne porządki co by tak obsesyjnie nie myśleć. Najbardziej dobijający jest fakt, że to może być do 2 tygodni po terminie. Ja chcę mieć dzidziusia w lipcu :wściekła/y:miejmy nadzieję, że najpóźniej to tego 21 będzie już ze mną :-)
Dzisiaj byłam u kosmetyczki, żebym mogła ładnie wyglądać w szpitalu i sie śmiałyśmy, że następnym razem to juz mam przyjść po ... mam nadzieję, że nie zdąża zejsc efekty tej wizyty przed narodzinami :cool:
 
Te ostatnie dni po terminie sa meczace,dreczace wykanczajace uwierzcie naprawde:sorry::-( ..cala ciaza Mnie tak nie wykonczyla jak ten okres.
Ciagle tylko naslu****e swojego ciala ...kazda godzina, minuta, i sekunda polega tylko na jednym.
Wszystkie dni od 38 tygodnia sa przeczekane, wyczekiwane i nasluchiwane.
Codziennie budze sie i zasypiam z mysla, ze to juz dzis nie:no: usne sama tylko z Niunia przy cycusiu. a tu dalej sama zasypiam...lozeczko puste..brzunio pelny.
ehh...nie zycze nikomu tak oczekiwac Dzidziusia jak Ja. Szczerze mowiac nie wierzylam ze dotrwam, nawet do 37 tygodnia ...ale jak widac bardzoooo sie przeliczylam. Obym juz jutro zasnela z Dzidzia przy boku. Wszystkim zycze szybkiego rozdwojenia.
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry