• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kosz

Czekam na malenstwo :


  • Wszystkich głosujących
    24
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
A ja mam (Macius ma) tyle plyt z bajkami, ze juz na polce sie nie mieszcza. Sa to plyty dolaczane do gazet, kupowane i jeszcze otrzymane od mojej szwagierki. Chetnie bym sie podzielila, tylko co by na to powiedzial Macio?;-):-D
 
reklama
W szpitalu jak urodział to powiedziałam ze 4 lata minie zanim zajdę w ciążę. ALe tak sobie pomyślałam że lepiej jedno po drugim wychować i pójść do pracy i zająć się też troszkę sobą. :tak:

Wydaje mi się że im dłużej się zwleka to tym bardziej nie chce się "pakować znowu w pieluchy "(mam przykład siostry ciotecznej);-)
Mąż się tylko zapytał mnie czy naprawdę chce teraz kolejnego dzidziusia :-D.
 
Z czasem bywa róznie:-DWykorzystuję prawie każdą wolną chwilę:-)Jednak przewaznie gdy Grześ zaśnie:-)Powoli to mój nałóg;-)


Też się na tym złapałam. I chyba zaczyna mi to przeszkadzać:tak:. W domu bałagan i nie chce mi się sprzątać!!!!Jestem zła na siebie:wściekła/y: Ale pewnie do stycznia,bo później idę do pracy:dry:
 
Ja juz na jakimś wątku pisalam ze planuję za 3 lata ale jak będzie wczesniej to tez będzie fajosko. Jak narazie wogóle nie mam poczucia, ze muszę odpocząc po pierwszym dziecku. Igus jest cudownym i bardzo dobrym dzieckiem. Jedynie źle wspominam poczatki ciąży. Poród przy nudnościach to maly pikus.

pozdrawiam
 
Ja w ciązy czułam się reweleacyjnie i bardzo kobieco, poród w sumie tez źle nie wspominam, jedyne czego mi teraz brakuje to snu :)
 
My planowaliśmy drugie,jak skończę studia ale trochę się pomieszało i skończę ja z rocznym Julaskiem:-D.Tak wogóle to na pierwszym USG wyszła diewczynka na 99% i miała to byc Róża,potem (śmieją sie że Mirek dorobił siusiaka) z 1% zrobiło się 100%.Żeby było śmieszniej to kupiliśmy pod koniec pażdziernika łóżko piętrowe,tak na zaś a 1 listopada zrobiłam test i ......Nawet nnie podejrzewałam że jestem w ciąży,@ to mi się wcześniej też potrafiała spóźniac ale testy były negatywne.# dni spóźnienia i tak dla kontroli kupiłam test.Oczywiście stary wlazł do łazienki i czekał ze mną na wynik."Jak to możliwe?" się zdziwił.Widocznie mając już jedno dziecko nie był przygotowany na drugie:-D:tak:.
 
Saratonie,

Ja też tak za 5 lat bym chciała :)

Wg mojego pomysłu to wrócę sobie teraz do pracy, spróbuję coś jeszcze porobić w tym moim życiu zawodowym ;-) w tym czasie dalej odhowując Igorka. Poszaleję z mężem na paru imprezkach i tak nam minie 5 lat jak będzie drugie dziecię :-)

Z tym, że faktycznie istnieje obawa, że będzie strach przed kolejnymi pieluchami, ale ja chcę się wyspać, zapomnieć o porodzie ( w zasadzie już zapomniałam ) no i żeby moje ciało odpoczęło po ciąży :-p
Bo 2 malutkich dzieci to jest duuuże obciążenie :dry:no ale każdy ma swój punkt widzenia a mój jest właśnie taki jak wyżej :-)
 
Saratonie,


Wg mojego pomysłu to wrócę sobie teraz do pracy, spróbuję coś jeszcze porobić w tym moim życiu zawodowym ;-) w tym czasie dalej odhowując Igorka. Poszaleję z mężem na paru imprezkach i tak nam minie 5 lat jak będzie drugie dziecię :-)

Z tym, że faktycznie istnieje obawa, że będzie strach przed kolejnymi pieluchami, ale ja chcę się wyspać, zapomnieć o porodzie ( w zasadzie już zapomniałam ) no i żeby moje ciało odpoczęło po ciąży :-p


No i chyba się z tym zgodzę. Jednak zostanie wersja 4 lata różnicy:tak:. Uzgodniłam to z mężem.:-D Faktycznie też chcielibyśmy odpocząć, ale tak naprawdę ciężko będzie przy moim synku:-D
 
reklama
Saratonie,

Ja też tak za 5 lat bym chciała :)

Wg mojego pomysłu to wrócę sobie teraz do pracy, spróbuję coś jeszcze porobić w tym moim życiu zawodowym ;-) w tym czasie dalej odhowując Igorka. Poszaleję z mężem na paru imprezkach i tak nam minie 5 lat jak będzie drugie dziecię :-)

Z tym, że faktycznie istnieje obawa, że będzie strach przed kolejnymi pieluchami, ale ja chcę się wyspać, zapomnieć o porodzie ( w zasadzie już zapomniałam ) no i żeby moje ciało odpoczęło po ciąży :-p
Bo 2 malutkich dzieci to jest duuuże obciążenie :dry:no ale każdy ma swój punkt widzenia a mój jest właśnie taki jak wyżej :-)

Nie rozumie czemu wcześniej nie zacytowało. Więc z góry przepraszam.
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry