Hej dziewczyny. Ja się zastanawiam od niedawna nad sensem pobierania krwi pępowinowej
Jeśli chodzi o jej wykorzystanie to póki co tylko w chorobach onkologicznych i hematologicznych.
Pozostałe choroby - typu stwardnienie rozsiane, mózgowe porażenie dziecięce, itd - to leczenie eksperymentalne. (informacje z PBKM).
Ani u mnie, ani u męża nie było w rodzinie chorób, które można podjąć leczeniem "krwią pępowinową", więc ryzyko nie jest duże..
Drugą kwestią jest to w jak negatywnym świetle są porównane komórki ze pobrane ze szpiku. Jeśli ktoś nie ma pojęcia jak wygląda procedura dawstwa szpiku, to łyknie to co ma napisane na stronie pbkm... szkoda, że nie przedstawiają tych info w sposób obiektywny.
Ceny są podane na ww stronie. Mnie ich argumenty nie przekonują.