Nie znałam Cię krupka, ale na pewno byłaś wspaniałą, pełną ciepła i miłości kobietą. Przede wszystkim byłaś jedną z Nas - byłaś matką.
Nie mieści mi się w głowie to, że jeszcze parę dni temu byłaś tu szczęśliwa a teraz już nigdy w Twojej ikonce nie pojawi się zielona kropka dostępności.
Czuwaj nad swoimi dziećmi krupko
[*] i spoczywaj w spokoju :-(