reklama

Krwotok poporodowy

klaudix21

Początkująca w BB
Cześć dziewczyny, przy pierwszym porodzie chwile po urodzeniu łożyska " zaczęło ze mnie lecieć", sama krew. Okazało się, że to krwotok poporodowy, nie miałam przetaczane krwi ale ból przy naciskaniu brzucha był okropny. Teraz jestem w drugiej ciąży i boje się powtórki " z rozrywki". Czy są tu kobiety, które przeszły krwotok i urodziły kolejne dzieci bez komplikacji? Czy mam się nastawić, że drugi poród będzie podobny :/? Synek dużo ważył bo aż 4200 .
 
reklama
Cześć dziewczyny, przy pierwszym porodzie chwile po urodzeniu łożyska " zaczęło ze mnie lecieć", sama krew. Okazało się, że to krwotok poporodowy, nie miałam przetaczane krwi ale ból przy naciskaniu brzucha był okropny. Teraz jestem w drugiej ciąży i boje się powtórki " z rozrywki". Czy są tu kobiety, które przeszły krwotok i urodziły kolejne dzieci bez komplikacji? Czy mam się nastawić, że drugi poród będzie podobny :/? Synek dużo ważył bo aż 4200 .
Ja przy drugim i trzecim porodzie miałam krwotok, ale o dziwo szybko doszłam do siebie i nawet żadnej anemii nie miałam
 
Ja krwotoku po porodzie bezpośrednio nie miałam, niestety dwa tygodnie później najpierw jeden, okazało się ze macica źle się oczyszcza i musieli mnie łyżeczkować, pod trzech dniach dniach to samo, nawet gorzej infekcja po pierwszym zabiegu i krwotok.
Mogę tylko napisać, że rozumiem co czujesz i jakie masz obawy, ponieważ sama boje się tego, że może się to powtórzyć.
Bądź dobrej myśli przede wszystkim, a w szpitalu oczywiście, przekaż tą informację lekarzom i położnym. A pytałaś ginekologa o to czy może to się powtórzyć?
 
Ja krwotoku po porodzie bezpośrednio nie miałam, niestety dwa tygodnie później najpierw jeden, okazało się ze macica źle się oczyszcza i musieli mnie łyżeczkować, pod trzech dniach dniach to samo, nawet gorzej infekcja po pierwszym zabiegu i krwotok.
Mogę tylko napisać, że rozumiem co czujesz i jakie masz obawy, ponieważ sama boje się tego, że może się to powtórzyć.
Bądź dobrej myśli przede wszystkim, a w szpitalu oczywiście, przekaż tą informację lekarzom i położnym. A pytałaś ginekologa o to czy może to się powtórzyć?
Wizytę mam za ponad tydzień.. drugi dzidziuś był długo wyczekiwany a jak się udało to zaczęły mnie męczyć myśli, że może coś się stanie po porodzie.. ogólnie po pierwszym doszłam bardzo szybko do siebie, nie mdlałam ani nic, ale sam krwotok mnie przeraża bo nie powiedzieli od czego to, czy przez łożysko, czy przez popękanie bądź coś innego. Fakt faktem po połogu na kontrolnej wizycie u ginekologa wszystko było w jak najlepszym porządku.
 
Trzymam kciuki kochana za wizyte I szczęśliwe rozwiązanie. Domyślam się jakie obawy ci towarzyszą, ale przede wszystkim zaufaj lekarzom. Muszą wiedzieć o tej sytuacji, że taka zaistniałą i na pewno będą trzymać rękę na pulsie. Dobrze byłoby wiedzieć co było przyczyną pierwszego krwotoku ale to już wiadomo że się nie dowiemy.
Na kiedy termin ? 😊
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry