reklama

Krzywa cukrowa

reklama
myśłałam że po tych słodyczach świątecznych będę musiała mieć jeszcze raz tą krzywą ale się udało i jestem happy tylko mnie wkurza ta krew z nosa ale jak nie urok to..............
 
Kinga, mnie też zszokowało że normy są różne w różnych laboratoriach ( tłumaczą to tym, że to zależy od sprzetu, kalibracji itp). Myślałam że to jest jakoś znormalizowane..ale gin poradził mi żebym sobie nie komplikowała życia, jeśli się mieszczę w normie to ok ;) choć za pierwszym razem sam powiedział, żę jakieś dziwne te normy mu się wydają...
 
nie wiem jak z krzywą, chociaż prawie wszystkie normy u nas były do 140, ale z moim tsh, zdziwiłam się, bo to różniło sie dość sporo. Kosmos dla mnie
 
mokkate pisze:
To tylko my z Osinką mamy takie przewrażliwione żołądki ;)
Reszta mam zniosła dzielnie i bez komplikacji

;D bo ja nie mogę nic słodkiego w nadmiarze - od razu jest mi słabo i niedobrze ;) z czego bardzo się cieszę, przynajmniej wolniej mi dupsko rosnie ;)
 
Ja akurat miałam cukier w innych jednostkach (mmol/l), ale jak szukałam w internecie to normy były zupełnie inne..więc dałam spokój. MAm nadzieję że wiedzą co robią..
 
reklama
No różnie to bywa. Gdyby nie to że troche sie pokłuciłam z jedną lekarką to bym pewnie była na insulinie z cukrem po każdym posiłku do 120. Zresztą wredny babsztyl założył że do pół roku po porodzie będe miała cukrzyce a insuline wtedy będe brała na 100 %. wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr. Różni sa c i lekarze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry