Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
A u nas Franus stanął pod znakiem zapytania, bo dalsza ciotka męża powiedziała, że Franuś fajnie, ale ale drugi pradziadek męża miał na imię Ignacy, i wówczas okazało się, że mąż też miał być Ignacym, tyle, że go jego tata w urzędzie zapisał inaczej. Mi to imię nawet się podoba, zresztą teściowa, jak usłyszała, że rozważamy Ignacego to przyklasłaJeszcze nie wiem jakim "skrótem" opatrzyłabym maluszka, chyba Iguś, czy Igi, bo tak jak rozważam, to żadnych sensownych zdrobnień do tego imienia nie znam
Mężowi ani jedno ani drugie imię nie pasuje zbyt bardzo, ostatnio wysunął postulat Seweryna, ale to bardziej tak dla żartu
Pewnie się okaże jak urodzę. Przyzwyczaiła się już do myślenia o maluszku jak o Franusiu (pomijając, że to imie przedstawiłam już połowie rodziny...) Zobaczymy - wszystko w rękach Ł i pani w Urzędzie
![]()
Ja chciałam mieć Ignasia... Ale mąż nie chcę... Zrezygnował ze swojego Zenka na Adasia... Pasowało by bo ja na "A", mąż na "A" i Antoś na "A"... to tak do kompletu... Ale Ignaś...