reklama

kto mi poradzi co mam robic?

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez BENEK32, 14 Listopad 2008.

  1. BENEK32

    BENEK32 Początkująca w BB

    mam 5-cio letniego syna.W lipcu zamieszkaliśmy w Anglii i rozpocząl on naukę w 1 klasie tutejszej szkoły ale niestety nie potrafie sobie z nim poradzić stał sie niegrzecznym krnąbrnym dzieckiem nie słucha mnie pani w szkole jest złosliwy kopie i bije inne dzieci co robić on taki nigdy nie był??????????:no:
     
  2. doris78

    doris78 Mama Kubusia i Davidka!!!

    Witak Benek32 ja tez miszkam w Anglii i moj syn tez chodzi tutaj do szkoly i tez mialam na poczatku z nim problemy,strasznie w przedszkolu plakal i nie chcial zostawiac,trwalo to 8 miesiecy zanim doszedl do siebie:-(wydaje mi sie ze u Twojego syna jest to,ze moze nie radzi sobie z jezykiem,nowymi ludzmi ,wiesz szkola inna ,inne zwyczaje i w ten sposob wyladowuje swoj stres.Sproboj z Nim porozmawiac moze cos ci powie:tak:
     
  3. reklama
  4. internist

    internist Zaciekawiona BB

    Zmiana otoczenia jest agresotwórcza. Państwu też się to zdarza jak na przystanku wsiadacie do zatłoczonego autobusu. Ponadto dzieci są sentymentalne. Tak jak nie chcą wyrzucać swoich misiów, lalek, klocków lego, jak stają się doroślejsi. Tak samo są sentymentalni wobec języka, w którym powiedziały pierwsze słowo. Kochani, mali nacjonaliści. Zresztą siedmiolatek nie rozumie nauczycielki tak samo jak rodzimy anglik. To może wynikać z niezrozumienia. Ponadto "tubylcze" dzieci mogą ignorować nowego ucznia, bo:
    - nie znają go
    - nie rozumieją go
    - są innej narodowości (szowinizm dziedziczy się po rodzicach)
    Trzeba szczerze rozmawiać z dzieckiem i wypytywać, czy czegoś złego nie działo się w szkole.

    Ile panie uczyły się angielskiego? A ile dziecko?
     
  5. anaklim

    anaklim Fan(ka)

    Benek - mój syn Kaj miał też 5 lat jak poszedł tu do szkoły. Wprawdzie prebrnął przez to gładko, ale my wcześniej uczyliśmy go potrzebnych zwrotów i pojedynczych słow. Rozmawiaj z nim w domu, zadawaj szczegółowe pytania, zapytaj o kolegów, o panią, jak prowadzone są lekcje, czy Pani krzyczy, co mu się podoba najbardziej, a co mu sie nie podoba! No i pytaj czy wie jak powiedzieć, że chce do łazienki, że chce pić, że coś go boli itd.
    Powodzenia, mam nadzieję, że szybko wyjdziecie na prostą.
     
  6. Kamylka

    Kamylka Entuzjast(k)a

    Dorosli nie radza sobie czesto z taka sytuacjaa co dopiero dzieci.
    Jezeli twoj synek tak sie zachowuje to najwyrazniej chce dac ci dos do zrozumienia.Zapewne ma problemy z adaptacja i przerasta go to .Jedne dzieci zamykaja sie w sobie a drugie wrecz odwrotnie,wyladowuja to z siebie takim zachowaniem.Moze zabierz go na pizze i porozmawiaj z nim o tym,ale nie tak wprost tylko podejdz go,bo czasami dzieci zapytane wprost nie powiedza co czuja naprawde.
    Moze byc tez tak,ze wy miedzy soba rozmawiacie ze jest wam ciezko i byc moze dziecko to lapie i przenosi na swoj grunt.Nie wiem co innego moge doradzic.
    My takze jestesmy emigrantami i tez przez to przechodzilam,moze nie mialam z agresja do czynienia,ale wlasnie z totalnym zamknieciem sie syna.Po prostu wspieralam go jak moglam .Pozdro.;-)
     
  7. encja

    encja Zaciekawiona BB

    Tak na czuja wydaje mi sie, ze przyczyna tego jest zmiana otoczenia. W dodatku dosc znaczaca. Jesli jeszcze Twoje dziecko niezbyt dobrze mowi po angielsku (czy tak jest?) To moze czuc sie wyalienowany. Jakos musi odreagowac frustracje. Agresja wydaje sie najprostsza droga. Juz tu komus polecalam strone, gdzie psycholog pisze o agresji u dzieci. Zobacz, moze znajdziesz tam cos dla siebie:

    Zobacz temat - AGRESJA U DZIECI :: LEONIKI. SERWIS DLA DZIECI :: Leonik układa bajki nie lada!

    pozdrawiam
    encja
     

Poleć forum