• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dobra dziewczyny ogarnelam wszystko. Okres sie rozkrecil na wkladce juz sie mnie mieści krwawienie. Dzwonilam do kliniki do tej poloznej co wczoraj i juz tylko z nia wszystko bede załatwiać bo kobiecie tez zalezy bo rozmawiała o mnie wczoraj z lekarzem i lekarz powiedzial ze mozemy zaczac bez albo czekac do nastepnego cyklu. Polozna powiedziala ze rzadko zdarzaja sie zle wyniki wiec to zalezy od nas. Myslalm o tym od rana i decyzja zapadła ze zaczynamy bez kariotypow. Sprawdzila rowniez badania meza cftr i azf i wszytko jest dobrze. Wiec jedziemy jutro i zaczynamy. Pewnie kiedys podam wam adres prychiatryka to moze mnie odwiedzicie otumaniona lekami.

Kochana, nawet tak nie myśl! Zaraz będziesz w ciąży a później nie w głowie będą Ci wakacje w psychiatryku [emoji23]
 
Kochana, ja zawsze wazyłam 54/55 kg przy wzroście 163 cm. We wrześniu tamtego roku poszłam na dietę dr dąbrowskiej (post daniela), aby uzdrowić swoje ciało i zajść w ciążę, bo wiele osób zaszło w ciąże po tym poście, a starali się latami. No niestety nie zaszłam naturalnie w ciążę po diecie, za to schudłam do 47 kg w 40 dni (bo tyle trwała dieta). Poleciało mi 7 kg. Tak dla ciekawostki i dla przyszłych mam, jedząc surowe warzywa i owoce przeszłam toksoplazmozę i cytomegalię, pomimo, że wszystko myłam (może powinnam sparzać?). W gruncie rzeczy dobrze, ze przeszlam to dziadostwo, bo teraz w ciąży jestem bezpieczna ;) Przeszłam te dwa wirusy bezobjawowo, ale stąd wiem, że jedzone surowe warzywa i owoce byly przyczyną zarażenia, gdyż przed postem robiłam sobie bafania do inseminacji i wszystko było ujemne, a po poście 2 miesiące już dodatnie i wartości wskazywały na świeżą infekcję. Nie miałam styczności ani z kotami, ani z mięsem, bo go od lat nie jem ;)
Także wszystkie ciężarówki jeśli te wirusy miałyście ujemne, to koniecznie sparzajcie surowe warzywa i owoce, aby się nie zarazić w trakcie ciąży, bo pierwszy kontakt z tym w ciąży nie wpływa dobrze na maluszka ;)

Ja cytomegalie przeszłam juz jako nastolatka
Toksoplazmozy nie i nie jestem na nią odporna wiec od kotów trzymam się z dala[emoji6]
A kilogramy będę zrzucać po ciąży [emoji7][emoji23]
 
reklama
Ja cytomegalie przeszłam juz jako nastolatka
Toksoplazmozy nie i nie jestem na nią odporna wiec od kotów trzymam się z dala[emoji6]
A kilogramy będę zrzucać po ciąży [emoji7][emoji23]
Wbrew obiegowym opiniom, szybciej można się zarazić od mięsa i warzyw, niż od kotów. Ja mam 2 wychodzące koty w domu od 8 lat i wszystkie toxo mam ujemne. A koty rozpuszczone, łażą i robią co chcą.
Laski mam pytanie. Czy w ciąży można zrobić RTG klatki piersiowej? Dostałam skierowanie na badania profilaktyczne z pracy.
Z tego co się orientuję, to nie bardzo. Chyba tylko w nagłych sytuacjach. Ja bym nie robiła teraz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry