reklama

Kto po in vitro?

reklama
No no jestem ciekawa jak to wyglada 🤣

Ja to dziś taka mokra jestem w środku ze nie chcą mi te globulki siedzieć na miejscu bo się ślizgają eh te dylematy kobiety przed transferem 🤣
No najpierw aplikuje mojego bejbika potem chwile polerze z ułożonymi nogami jedna na druga a potem mi je tam wkłada :D czyms hehehe nie palcem :D:-p
 
A ja sobie właśnie kupiłam dzisiaj ebooka Kamila Nowaka (blogojciec): "Idealny rodzic nie istnieje". Miałam kupić to kiedyś, ale potem zapomniałam 😊No i wczoraj obczaiłam, że Kamil też robi akcję na WOŚP. No i wydałam całe 20zl i teraz sobie czytam (zamiast iść spać chociaż padam na pyszczek)😂
Na razie bardzo dobrze się czyta i bardzo życiowa jest ta książka. Naprawdę mądry poradnik o rodzicielstwie bez spiny.
 
Ja normalnie mam na kartce do transferu napisane,ze bez rannej dawki i lekarz mi o tym tez przypomina. Chyba każdy ma jakieś swoje sposoby.
Ja zawsze biore poranną dawkę w dniu transferu. Mojemu lekarzowi nie przeszkadza, w sumie to transfer mam zwykle w okolicy południa więc nawet nie wiem czy do tego czasu tam jeszcze coś z tej porannej dawki jest.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry