reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja to mam takiego pecha ze szok . Rano robiłam grupę krwi zeby mieć kartę identyfikacyjna . I teraz babka z labo dzwoni ze nie wykonają badania bo ta która pobierała mi krew zrobiła pomyłkę na probówce . No ja pier.. mowie do niej i co teraz ? Przecież miałam skierowanie od lekarza i to nie moja wina ze ktoś się pomylił. Kazała wyjaśnić w punkcie ale mówiła ze będzie potrzebne nowe skierowanie.. super poprostu przecież zeby dostać nowe to muszę umówić się na wizytę specjalnie , jechać 30 km a potem znów godzinę z pracy brać zeby zrobić ta krew. Szlak by trafił
 
Ja to mam takiego pecha ze szok . Rano robiłam grupę krwi zeby mieć kartę identyfikacyjna . I teraz babka z labo dzwoni ze nie wykonają badania bo ta która pobierała mi krew zrobiła pomyłkę na probówce . No ja pier.. mowie do niej i co teraz ? Przecież miałam skierowanie od lekarza i to nie moja wina ze ktoś się pomylił. Kazała wyjaśnić w punkcie ale mówiła ze będzie potrzebne nowe skierowanie.. super poprostu przecież zeby dostać nowe to muszę umówić się na wizytę specjalnie , jechać 30 km a potem znów godzinę z pracy brać zeby zrobić ta krew. Szlak by trafił
Ja bym sie klocila. Mialas skierowanie, nie Ty popelnilas blad wiec nie Ty masz miec nowe skierowanie. Niech sobie to na poziomie papierologii zalatwiaja jak chca, ale ja bym poszla i zazadala ponownego pobrania krwi i zrobienia zleconego badania.
 
reklama
Ja bym sie klocila. Mialas skierowanie, nie Ty popelnilas blad wiec nie Ty masz miec nowe skierowanie. Niech sobie to na poziomie papierologii zalatwiaja jak chca, ale ja bym poszla i zazadala ponownego pobrania krwi i zrobienia zleconego badania.

Nie no jasne ze nie odpuszczę bo nie po to straciłam tam godzinę rano by załatwiać to od nowa. Mam skomplikowane nazwisko i babka w punkcie zrobiła literówkę na probówce . Cieszy mnie tylko to ze nie pomyliła się na badaniach tarczycy bo to były najważniejsze wyniki na dzisiaj .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry