labo75 ja też miałam podobną sytuację do Twojej..ja robiłam in vitro we Wrocławiu. Też w trzeciej dobie miałam super jakość i super się rozwijały, a na następne dni coraz gorzej i gorzej..zostały mi dwa takie sobie do transferu, a reszta nie przetrzymała do zamrożenia..lekarz mi tłumaczył że może się tak zdarzyć i to nie jest ich wina..ja to konsultowałam(taką sytuacje) i nie ma kogo zaskarżać..to zazwyczaj jest spowodowane połączeniem nasienia i komórki jajowej, także winnych tu nie ma, a tylko sobie taką skargą nagrabisz w klinikach i dopiero będziesz miała problem..ja powiem Ci że podobnie miałam takiej sobie jakości zarodki,ale po transferze dużo odpoczywałam i miło spędzałam czas
dużo się śmiałam i wogóle jakoś sięstarałam i powtarzałam sobie że to dla dziecka.. i jak widzisz moją sygnaturkę-wszystko się udało i mój dzidziuś sobie rośnie w brzuszku:-) także nie trać wiary!!! trzymam kciuki!! daj znać co i jak. Szczerze odradzam testowania w 6 dniu po transferze(chyba że masz to narzucone) moja beta w 6 dniu była ujemna, więc szczerze odradzam bo to może tylko podłamać..a to wpłynie ujemnie na zagnieżdżenie..taka moja rada.